Nawiązując do środowej notki, zastrzykł nie pomógł. Najnowsze wyniki sondaży (opublikowane przez Dziennik Gazetę Prawną) wskazują, że PiS od Platformy dzieli już tylko 6 punktów procentowych. Partia ludzi "starszych, niewykształconych i z mniejszych ośrodków" zyskała w ciągu paru tygodni ponad 10% poparcia społecznego. Czyżby przybyło w Polsce staruchów, głupców i wsi na prawach powiatu?
Co mnie zdziwiło - jeszcze około 20.00 (w czwartek) tę samą wiadomość można było przeczytać na Onecie. Nie wiedzieć czemu, gdy chciałem przeczytać ją jeszcze raz na tym portalu po północy - wiadomość zniknęła. Orwell? Wycinanie prasówek z przeszłości? Telefon od Miecugowa? Ktoś może wskazać jakiś racjonalny powód takiego obiegu zdarzeń?
Już jestem ciekaw co "Wyborcza" przygotuje w "Wysokich Obcasach" rodakom na weekend. Przecież nie można tego felera zostawić ot tak, po prostu. Jeszcze naród gotów uwierzyć, że popiera formację, którą rzeczywiście popiera. A co się będzie działo, gdy badania przeprowadzi Polska Grupa Badawcza, najrzetelniejsza firma na rynku? Wszak dzisiejsze wyniki pochodzą od SMG/KRC (przygotowane dla Faktów TVN), a przytoczone przeze mnie w środę wyszły spod pióra rządowego CBOS-u. No nic, poczekajmy.
Tak coś mi się wydaje, że szykuje się ostra rozpierducha. Nie tylko w salonowych mediach. Również w Internecie, na forach i po blokowiskach. Kurde, ludzie naprawdę się policzyli i po zsumowaniu wyników nerw ich wziął. Tak się dać zrobić w konia...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)