Tutaj ciekawa próba manipulacji TVN-u nt. preferencji wyborczych według poziomu wykształcenia. Okazuje się, że niewiele ponad 1,4% różnicy w ww. sondażu uprawnia do postawienia tezy, że to ludzie wykształceni (czyt. rozumniu i "z większych miejscowości") popierają marszałka.
Aha... nie zastanawia was fakt, że nagle z 13% różnicy w "prognozowanych" przez TVN wynikach wyborów (przeporwadzonych przez sondaż telefoniczny, bo sondażownie oszczędzają na exit-pollach) nagle zamienia się w 2% po podaniu oficjalnego komunikatu PKW? Czy aby ktoś nie robi z nas frajerów?
Nie wiem jak wy, ale ja dzisiaj do poduszki poczytam Orwella... "Rok 1984", oczywiście.
Miłej nocy.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)