Poseł ( niestety) Palikot cierpi, jak mniemam, na jakieś zaburzenia. Nie wiem tylko czy to natręctwo jakieś, czy może mania prześladowcza, lub inne schorzenie.
Najpierw natrętnie domagał się okazania wyników badań ś.p. Prezydenta Kaczyńskiego, teraz pochyla się z troską nad zdrowiem Jarosława.
A może by tak pan poseł dał dobry przykład i sam się przebadał?? Insteresują mnie badania w zakresie:
- stanu psychicznego
- na wykrywaczu kłamstw
- ewentualnie zaświadczenie, czy poseł nie cierpi na wściekliznę


Komentarze
Pokaż komentarze (3)