Fakt podaje, że Kluzica pojechała do Londynu kusić Atrakcyjnego Kazimierza.
To byłby transfer roku! Z londyńskiego City z powrotem na Wiejską, ale pod nowym szyldem – PJN Kazimierz Marcinkiewicz miałby pomóc w kampanii wyborczej Kluzik-Rostkowskiej, a może nawet wystartować z list PJN do Sejmu - czytamy w "Fakcie".
Uśmiałam się jak norka:)
Transfer roku, dobre.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)