Wróciłam z mojego pierwszego Marszu Pamięci.
Nie wiem, czy było nas dużo, czy mało, bo nie wiem, ilu ludzi przychodziło na wcześniejsze marsze. Na moje oko trochę nas było, ale mogłoby być więcej.
Był Pan Ujazdowski, Pan Dawid Jackiewicz i mąż Pani Natali Świat, Pan Jacek. Dwaj ostatni mieli wspaniałe przemówienia, zresztą nie tylko oni.
Mam sporo fotek z marszu, ale zamieszczam tylko kilka, bo nie wiem, czy osoby ze zdjęć nie miałyby pretensji o zamieszczenie fotek bez ich zgody.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)