Pan Maksymiuk przed chwilą udzielał się w Polsat News. Częsćiowo potwierdził rewelacje Sakiewicza ( to, że spotkanie się faktycznie odbyło). Ale stwierdził, że to nie Lepper zabiegał o spotkanie z redaktorem GP, ale wręcz odwrotnie, to Sakiewicz naciskał na to spotkanie. Chciał ponoć " pogodzić" J. Kaczyńskiego z A. Lepperem.
Poddał też w wątpliwość autentyczność nagrania redaktora Sakiewicza.
Myślę, że Maksymiuk coś kręci i wie więcej niż mówi. Sam zresztą na początku rozmowy powiedział, że ma dowody na to, żę Lepper nie popełnił samobójstwa, ale już nie powiedział, jakie to dowody.


Komentarze
Pokaż komentarze (18)