No i tak, jak zwykle u nas. Z wielkiej chmury,tycie chmurzynięta. Afera niby jest, a jakoby jej nie było. Chociaż jest. Ach,te słupki, rozłupujące polską rzeczywistość! Wczoraj ,kabaret jeden nasz powiedział, że wszystkim się zdawało iż nowe idąc z ofensywą miłości i nowych kryteriów,miało być SUPER. A okazało się normalne, czyli jak zawsze. Jest to współbrzmiące, z tymi wszystkimi głosami,które wściekły się na amen, bo je zawiedziono. Ja też należę do tego chóru. Miało być o.k. , jest, jak jest i zapewne już będzie. BOŻE, w jakim kraju żyjemy !
Zawsze wydawało się nam, myślącym podobnie, że w szeroko rozwarte ramiona absurdalnej krainy BAMBUKO, wepchnie nas kler rodzimego chowu. Ale okazał się on nie aż tak głupi, jak polska klasa polityczna.
Serdecznie pozdrawiam IRONICZNEGO ANGLOSASA, bo chyba tylko nas dwóch zostało z dawnej paczki w S-24 .


Komentarze
Pokaż komentarze (1)