Czy nie jest przypadkiem tak,że wybór w każdym razie polega na roztrzygnięciu : albo kultura polityczna,albo bandokracja? Monarchizm wspólczesny polski, wychodzi na przeciw temu pierwszemu. Myśmy nigdy w Polsce nie zbudowali szacunku dla władzy. Bo zawsze była obca lub przeciw komuś. Gdzie się rwie tradycja ? Na Mieszku II, na Przemyśle II ( udokumentowane królobójstwo ), na Kazimierzu Wielkim ? Od Jagiełły do Poniatowskiego, mieliśmy taką,czy inną - ale elekcję. I wszelkie możliwe, wpływy obcych. I wszelkie możliwe próby starcia Polski z mapy Europy. Wybraliśmy, poddani takim czy innym wlywom,argumentom i propagandzie - wejście do U E, nie będąc przecież wewnętrznie dorośli i scaleni. Walimy więc czkawką na zewnątrz rzeczywistości,bo trudno jest nam być wiarygodnymi. Dla siebie, wobec siebie. Liczy się jedno - nasz wizerunek zewnętrzny - tyleż wartościowy,co bałamutny. Paw i papuga zaczyna od nowa z pozycji brzydkiego kaczątka, aspirującego do wizerunku łabędzia. Łabędzie są piękne i głupie.
26
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze