Ludzie nie dostrzegają postępujących zmian. To normalne, że do tego brak jest dystansu i idącej za nim reflaksji. Jednak zmiany postępują po sobie. Ci, którzy chcą widzieć w Polsce zgromadzenie homogeniczne - w kulturze, tradycji,skostniałej,ludowej religijności, ci się mylą, podobnie jak ci, którzy w imię swoich liberalno-libertyńskich upodobań,pragną także społecznej unifikacji, swego rodzaju urawniłowki wartości i poglądów. Tak się nie da, bo przemiany decydują o rozwarstwieniu i konflikcie interesów grupowych, którym na przeciw może wyjść tylko jedno - rozumna ugoda narodowa. Ugoda,wg. której im mniej państwa, tym lepiej dla społeczeństwa. Wymaga to czasu i samowiedzy, bo nie można z dnia na dzień, po eonach ubezwłasnowolnienia, zbudować świadome swoich praw i obowiązków - społeczeństwo obywatelskie.
44
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (6)