Wiemy,kto kieruje tym państwem, albo wydaje mu się, że kieruje. Ale kto kieruje naszym narodem ? Gdzież są autorytety,równie godne,co etyczne ? Kto stawia nam cele,kto wskazuje wyzwania,kim w razie potrzeby, wspieramy się,gdy chcemy swe wzmocnić argumenta ? Są idole popkultury,są partyjni święci,są guru mediów, są wreszcie samozwańcy, mamy nawet "urodiwych". Czy jednak mamy LUDZI, do których warto się odwołać ? Papież umarł,z pokolenia JP 2, wyrodziło się pokolenie mp3. Miłosz też umarł. Nikt nie napisze drugiego "Raportu z oblężonego miasta",a jeśli nawet, będzie to obrazkowa epopea o wywaleniu twierdzy Starej Megiery. Podobno jesteśmy biologicznymi apaństwowcami,więc autorytety są nam obce,z uwagi na konotacje i jakieś drugie dna. Bredzę, bo Polacy są pragmatyczni i sobie poradzą ? A co, jeśli nie ? Co, do cholery , jest z nami nie tak.
( Norman Davies : -"Polskę ogarnęła fala wymiotów politycznych." )


Komentarze
Pokaż komentarze