Myszka żyje skromnie w kraju między Wisłą, Odrą, resztą okolicznych gmin i pozostałym Universum. Niczego nie pragnie, tylko,aby pozwolono jej żyć wg. myszowatych kryteriów : godnie, bezpiecznie, z obrokiem do zapracowania, z widokiem na przyszłość,z dziećmi bezpiecznie wracającymi z gimnazjum, z firmą mającą wszelkie cechy rzetelności, z domem w którym żyje się od początku do końca. Myszka pragnie szacunku wśród innych myszek oraz pozostałych stworzeń, budujących jej ekumenę. Bo myszki tak mają. Myszka nie ma ambicji bycia kotem : rasowym, upierdliwym poduchowcem,który nic nie potrafi, nie widzi się też w roli dachowego rozbójnika,ustalającego kryteria życia w kraju wyżej wymienionym. Myszka znajduje się w łańcuchu pokarmowym poniżej polityków. I to ją rzetelnie wk ....wia ! Pytana o swoje preferencje polityczne, skromnie milczy lub odpowiada zgodnie ze skłonnościami pytających. Śmiechu jest przy tym do cholery, bo pytacze mylą się na okrągło. Czego do k...wy mendy chce myszka ? Myszka chce żyć i pozwalać żyć innym. W końcu żyje się tylko raz,cokolwiek nie miałoby to znaczyć. Myszki,szare myszki. Nie daj OMNIKOCUR, gdy się skrzykną .
Nie wołajcie myszek na kolejne wybory. One wszelkie figury mają tam, gdzie u innych nazywa się D>U>P>A>. Myszki, durne stworzenia myślą, że to nie one są potrzebne dla tzw. Państwa, tylko zupełnie odwrotnie, albo coś. Albo coś z sensem.


Komentarze
Pokaż komentarze