adam kadmon adam kadmon
140
BLOG

DYLEMAT ROPUCHY

adam kadmon adam kadmon Polityka Obserwuj notkę 1

Globalna konstatacja mnie dopadła. Na marginesie ostatnich wizyt do i odkrajowych. Wizyty prezydenta Wulfa nie liczę, bo i media też nie zaliczyły. Przez roztropną skromność ? Hi ! Przyjechał Miedwiediew -- sukces, pojechał hrabia Komorowski do Jankesów; ach,  jakiż asertywny, jaki dorzeczny . Mąż stanu całą gębą, już nie Bronek, Wujek Narodu ! Nic, że zima akurat ! Nic, że kraj średniej wielkości sparaliżowało, w końcu innym jest nie lepiej, prawdaż ? Anegdota o mężach na łów ruszających i o babach czekających,a bezpiecznych, zapewne przejdzie do historii dyplomacji.  Pewien samozwańczy profesor nic nie bałaknął o dyplomatołkach ? Widać jego też zadowoliło klepanie po plecach i dyskretny urok otwartych drzwi do wyjścia. Osobną rzeczą był podział ról u dyżurnych komentatorów; jedni byli za,a nawet przeciw,drudzy - niestety- przeciw, a nawet za. Komentarzy  inteligentnych, jak zwykle, doczekamy się od  publicystów zagranicznych. Gdy tylko ochłoną.

                                                               A co pozostaje nam, spektatorom ? Pozostaje nam roztrzygnąć we własnym sumieniu surowy dylemat  ROPUCHY. Czy mianowicie jesteśmy jako  kraj, stworzeniem pięknym, czy mądrym.

                                                     I za to Grzegorzu, chętnie napiję się z Ironicznym Anglosasem.

adam kadmon
O mnie adam kadmon

Jestem istotą czującą , która swoje przeżyła.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka