SZANOWNY LESZKU , PANIE MILLERZE !
Widmo , bynajmniej nie komunizmu, ale zagłady, w Pańskie nadobne, zagląda oczęta. Wraży Palikot nie śpi, nie zasypuje penisa w popiele, ale odbiera Panu legitymację sensu bycia lewicą. Tą cywilizowaną, po przejściach, wyemancypowaną za ruskie pieniądze - spod dominacji ZSRR. Tą spolegliwą lewicą, która jakże chętnie zmieniła jednego dominusa na drugiego, ramiona przed drugim rozłożyła, a nawet bramy tajnych tiurm.
I co za to Pan ma ? Przeszedł Pan twardą szkołę przeczołgania, zakładając krawat Samejbrony. Jakieś wnioski ? Obrzydłeczna P O merda do waszych wyborców, jacy tam jeszcze zostali - nie dopieszczeni przez Palikota. Baza Panu się kurczy , nadbudowa chwieje; larum, Panie grają, a Wam, Towarzyszu tyle pary zostało, co by w Churale na naćpanych huknąć ?
Gdzie Pańskie kadrowe hufce, gdzież millerobus ; wie Pan chociaż, że należy wdzięczną i dalekosiężną pamięcią otoczyć świetliste słowa Prezesa ? Te o zacnych średnio i starszopokoleniowych , cywilizowanych left-manach ?
Na Boga, Miller ! Weż się Pan do roboty ! Bo inaczej Pańskiej godności, też przyjdzie aktualny sztandar wyprowadzić. I spalić, by jakiś cyniczny s...syn n nie zrobił zeń ozdoby w knajpie a la " socjalizm z ludzką, tj. , Pańską twarzą.
Budżecie, budżecie państwa w opresji : a coż wyczyniasz, finansując T A K I C H cieniasów ?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)