AAaaaaby w Polsce politykę robić, na głowę upaść trzeba. To warunek niezmienny , od momentu transformacji ustrojowej.
Nie wierzysz ? Pogadaj z Bugajem, pogadaj z Walendziakiem, Frasyniukiem , z innymi byłymi, a nieobecnymi. Przecież, niby ich nie ma, a recenzują. Z zewnątrz, z dystansu, z komfortowej pozycji byłego polityka. Balcerowicz ? Mmm, niby go nie ma, a jest Belką w oku rządu tego ! Trzeba zaufać ich rozumowi, wzbogaconemu doświadczeniem. Czego doświadczyli ? Równie wiele błysków fleszy, co upokorzeń ?
Politykę w Polsce robi kilku flimonów i prawdopodobnie chmara ludzi cienia. Tyleż niewidocznych, co skutecznych. Skutecznych na każdego, w stopniu nam nieznanym - i w tym tkwi clou i zagwozdka.
Na dobrą sprawę, nic nie wiemy o ludziach polityki : tych z obozu władzy, tych z opozycji, tych lawirujących - to tu, to tam. Dysponujemy ich szmerami-bajerami, opowiastkami dla tabloidów ; niech nam tzw. niezależne ośrodki badawcze, przedstawią wiarygodne charakterystyki, niech podejmą trud opowiedzenia o tym, jacy ludzie nami rządzą, jakich gna przymus-do-władzy.
Może coś mi umknęło i właśnie TY wiesz, czy istnieje w Polsce naszej obecnej, pozytywny wzorzec polityka ? Taki do łyknięcia, bez w gardle sensacji ?


Komentarze
Pokaż komentarze (9)