Ponieważ słusznie i na salonowym topie, jest od wczoraj coś likwidować, dołączam i ja swój posłuszny pisk.
Do końca dekady, czyli w podskokach zlikwidujmy PAŃSTWO . Po cholerę nam one ? Ludziom zdegenerowanym, upośledzonym moralnie, urodiwym, pijanicom, abnegatom, narkomanom, pieczeniarzom, idiotom, neoptom , gówniarzom, osobom prostytuującym si ę politycznie, obyczajowo i kulturalnie, łajdakom wszystkich maści i wód, korumpowańcom, sierotom po komuniżmie - im wszystkim nie potrzebne, zbędne. Zwisa, niczym balast w próżni !
Zlikwidować, wytrzeć gumką. Poddać się i iść na piwo z golonką. Do sprawnego, dobrego, innego państwa. Na żebry i zasilek.
Po paru latach podnosić tumulty, knować, pisać bibułę, faszerować maszyny piekielne, iść do lasu ( jakiego lasu ?! ), ogłaszać manifesty i - na barykady. Bo zawsze trzeba bić się i umierać za PAŃSTWO.
NIGDY O ROZUM.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)