adam kadmon adam kadmon
426
BLOG

WIDZI NAM SIĘ, CZYLI DEMOKRACJA U PODSTAW.

adam kadmon adam kadmon Polityka Obserwuj notkę 0

Uznałem, że zamiast opowiadać o pewnym społecznym ewenemencie w skali kraju, trzeba go przybliżyć gramotą lokalnego dziennikarza. Zwłaszcza, że pojawiające się w poniższym tekście frazy, niepokojąco przypominają moje własne.  Ponieważ jestem  "umoczony " w przedsięwzięcie, jako tzw. zaplecze intelektualne, (hheh !) to - niestety, kojarzę.

                                 Oczywiście, nie mam wielkich złudzeń, ale muszę i powinienem życzyć  powodzenia secesjonistom; porwali się na dużą rzecz. Wartą gry i świeczki, bo chodzi w tym wszystkim o jedno : o podmiotowość  każdej społeczności  , nawet tej lokalnej, niedużej.

                           -----------------------------------------------------------------------------

                           TO JEST TEKST  z   " GŁOSU KOSZALIŃSKIEGO " .

                          ----------------------------------------------------------------------------

 

 

=======================================================================================

(Ctrl+V )

 

 

 

Dodano: 21 stycznia 2013, 21:30 Autor: (r)

Rozpoczęła się batalia o odłączenie od gminy Grzmiąca sołectwa Krosino. Ochotę na to mają sąsiednie Barwice.
Rok temu mieszkańcy Krosina spotkali się, aby protestować przeciwko likwidacji szkoły, teraz chcą odłączenia się od gminy Grzmiąca.

Rok temu mieszkańcy Krosina spotkali się, aby protestować przeciwko likwidacji szkoły, teraz chcą odłączenia się od gminy Grzmiąca. (fot. Rajmund Wełnic)

Podziel się
 
 
 
 
 
 

Na secesję zanosiło się od ponad roku, gdy tylko włodarze Grzmiącej rozpoczęli starania o likwidację szkoły w Krosinie. Mieszkańcy murem stanęli w jej obronie, ale samorządu nie było stać na dopłacanie do szkoły i od września zeszłego roku ją zamknęli. Większość rodziców na znak protestu posłała swoje dzieci nie do Grzmiącej, ale do szkoły w Piaskach w sąsiedniej gminie Barwice. A za nimi powędrowały pieniądze z subwencji oświatowej. Kolejnym krokiem były przygotowania krosinian do odłączenia się od Grzmiącej. Pod wnioskiem podpisało się 264 osób, większość z niespełna 400 dorosłych mieszkańców sołectwa. 

Wnioskodawcy uważają, że Grzmiąca nie ma perspektyw na rozwój, już wcześniej zlikwidowała m.in. swój ośrodek kultury. Wkrótce policja zamknie posterunek w Grzmiącej łącząc go z komisariatem w Barwicach, miejscowa poczta już spadła do rangi filii barwickiej placówki. Także w sąsiednim mieście krosinianie szukają mechanika, krawca, czy szewca. Czarę goryczy przelała likwidacja szkoły. – Coraz mniej nas łączy z Grzmiącą – mówi jeden z mieszkańców Krosina. 

Barwicki samorząd wyzwanie podjął – tamtejsza Rada Miejska pozytywnie podeszła do starań grupy mieszkańców Krosina i wezwała sąsiada do przeprowadzenia konsultacji społecznych w sprawie zmiany granic. – Musimy je przeprowadzić wśród wszystkich mieszkańców gminy do końca kwietnia – wójt Grzmiącej Krzysztof Sysko dodaje, że nie może zignorować uchwały Barwic. Na razie nie wiadomo, jak będą wyglądały konsultacje – czy swoje zdanie będzie można wyrazić głosując przez internet, czy też na drukach dostępnych w Urzędzie Gminy, a może do mieszkańców zawitają z ankietami pracownicy gminy? 

Władze Grzmiącej uszczerbek w budżecie, po ewentualnym odłączeniu sołectwa, szacują na około 1,7 mln zł. To sporo, bo około 10 procent dochodów gminy. Na dodatek w perspektywie jest wkrótce budowa fermy elektrowni wiatrowej w okolicach Krosina. Ma tu stanąć 13 współczesnych wiatraków. Podatek od nieruchomości od tych budowali to solidny zastrzyk gotówki dla każdego samorządu. We wsi działa też prężnie tartak, a rolnicy płacą podatek rolny. 
- Jestem rozgoryczony postawą burmistrza Barwic i tamtejszej Rady – mówi wójt Krzysztof Sysko. – Takich rzeczy nie powinno się robić, ale skoro prawo zobowiązuje nas do przeprowadzenia konsultacji, to je przeprowadzimy. 

- Czekamy na wynik konsultacji, to normalna procedura, nie mogliśmy sprawy zignorować, gdy mieszkańcy oficjalnie do nas wystąpili – burmistrz Barwic Zenon Maksalon zapewnia, że nie dybie na ziemie sąsiada. Zarzeka się, że w razie przyłączenia Krosina będzie więcej pracy. – To nie jest złoty interes, bo bilans wpływów i wydatków z przejścia Krosina jest bliski zeru – mówi i dodaje, że sytuacja może się faktycznie zmienić, gdyby powstała ferma wiatraków. Zenon Maksalon współczuje wójtowi zza miedzy, bo zdaje sobie sprawę, że utrata Krosina może być gwoździem do trumny Grzmiącej, najbiedniejszej gminy w powiecie szczecineckim. – Ministerstwo chyba nie pozwoli na zmianę granic bojąc się właśnie upadku gminy – mówi burmistrz Barwic. 

Dalsza procedura przewiduje bowiem podjęcie stosownych uchwał opiniujących zmianę granic przez obie rady. – Już dziś mogę powiedzieć, że Rada Gminy Grzmiąca będzie oczywiście przeciwna – zapowiada wójt. Później wniosek trafia do wojewody, który kieruje do Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji. Tam rozstrzyga się los wniosku, bo projekt rozporządzenia, jaki wyjdzie z resortu administracji, jest zwykle przegłosowywały przez rząd bez poprawek.

reklama

 

 

adam kadmon
O mnie adam kadmon

Jestem istotą czującą , która swoje przeżyła.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka