.... i nie ma co chrzanić ! Polska scena polityczna, jest jako ten cymbał brzęczący , a pusty. Bez K P N.
Bez Moczulskiego i zięcia jego - jak mu tam było - Króla ? Ten ostatni, łaskawie zauważą Państwo, był znacznie lepszą wersją Romana Giertycha, chociaż równie wyniosłą. W sensie - rosłą.
No proszę, powiedcież sami : o ile barwniejsza byłaby nasza scena kabaret... tfu ! , polityczna , gdyby stanęły w ordynku dzisiejszy SLD i Ruch Poparcia Grodzkiej przez Palikota vs sztywny pal KPN ? Ha ! Widzisz to na własne uszy, bratanku z P O ? Słyszysz , kuzynko z P IS-u ? A my, kurde co, widzieć nie żądamy ? W imię czego ? Czyżby w imię standardów U E ?
LUDZIE ! Dzisiejszy K P N , czyli koniak pędzony nocą, sprawy nie załatwia. Ponieważ go brak, ponieważ lud nasz włościański, coraz leniwszy jest. I śliwowica z wiadomego adresu na pięknej Sądecczyżnie, sprawy nie załatwia.
Ergo - nie ma się co chichrać ! KPN nie odpowiada, wołajta o powrót PPPP. Koniecznie, psia morda, z Rewińskim. Lecz ...
ODDAJCIE MI K P N.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)