Dobrze się stało, że na czele Ministerstwa Sprawiedliwości stanął człowiek taki , jak Szanowny Pan. Przyznaję, pokazał się Pan opinii publicznej, jako rozsądny konserwatysta, broniący swojej własnej ideowej niezależności. Pańskie wykształcenie lubo odległe od "wymagalnych" standardów, jest raczej pozytywem, zwłaszcza, gdy wierzyć, że Pana pokolenie uczono jeszcze na studiach historii idei i historii prawodawstwa, zwłaszcza - europejskiego. Ufam, że mogło tak być. Przyszło się Panu zmierzyć z osobliwym folwarkiem, pominę tu pojęcie stajni Augiasza, bo pewnie jest zbyt trywialne i oczywiste.
Oczywiście, wiadomo Panu, że jego dni w rządzie są policzone : szumią o tym Salon, Antysalon, ulica, zaułki - ba , nawet u mnie w Oborze. Niedobrze jest demonstrować własne zdanie, wsparte odwołaniem do Konstytucji, w przytomności szefa i na forum ukochanej naszej konstytuanty.
Jeżeli jednak sprawi Opatrzność, że dane będzie Panu jeszcze raz publicznie wystąpić, mógłby Pan w charakterze osobistego przesłania, wrzucić ideę likwidacji Ministerstwa Sprawiedliwości. Jako ideę sprawiedliwą i słuszną, wywiedzioną wszak z myśli o trójpodziale władzy.
Bo jakże : niezawisłe sądy i tacyż sędziowie, u klamki asocjacji wykonawczej wiszą ? Gdzie tu SENS ?!
Łamie się więc od pokoleń wyznawane credo ; u nas, w Europie i wszędzie, gdzie nie popatrzeć. Na to zaś zgody, zwłaszcza w społeczeństwie obywatelskim - być nie może, bo obywatel postawiony przed obliczem Temdy, pomyśleć może, że coś tu nie gra, że ZASADA sprowadzona została do gry pozorów i przerobu taśmy produkcyjnej, której dzielność sterowana jest wewnętrznym okólnikiem i uznaniową premią.
Likwidując, staniemy się pionierami w niesłychanej skali globu ; na nas , na jeden historyczny moment, zwrócone będą oczy ludzkości, kościołów, filozofów, kontestatorów i kogo tam jeszcze. Zupełnie poważnie tak myślę !
Przy okazji można będzie doposażyć Trybunał Konstytucyjny w pion administracji i kontroli, a i coś dorzucić Krajowej Radzie Sądownictwa. No i w Pańskim przypadku - przejść do historii Polski, jako ostatni minister zlikwidowanego ministerstwa, za którym w odstawkę pójdą być może inne. Np. Ministerstwo EN...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)