A o czym tu gadać ? Przecież to święto władzy i tych ludzi, którzy dzięki władzy żyją i to dobrze. Jedni powiedzą : to dzień skutkujący zdradą ideałów, inni - że to graniczny moment dla porządnych ludzi, którzy się ześwinili. Gdyby nie aktorka Szczepkowska ( jak cudnie niewinnie wyglądała ), nawet człek by nie pamiętał.
Będę pamiętał pewną starszą kobietę, która dziś przed kamerą Polsatu , pytała o sens, o sprawiedliwość dziejową i nie mogła powstrzymać łez.
4 czerwca to dzień - dziś to dopiero wiemy - w którym sfałszowano polską najnowszą historię.
Stary Wedel przewraca się w grobie i Korfanty, i Kwiatkowski , i Grabski też . Razem z Paderewskim, razem z Witosem. Z tyloma innymi, którym do głowy by nawet nie przyszło, że im więcej Polaków bez pracy i perspektyw, im więcej żyje poniżej podstawowych , ludzkich standardów, im więcej stąd wyjedzie , bo nie ma szans na godne jutro, im więcej dzieci potrzebuje dożywiania - tym życzliwiej będą Polskę chwalić obcy. Ja dziękuję za ten dzień. Ja muszę mocno dzisiaj główkować, czy wziąć kredyt, by spłacić ZUS.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)