Niezbyt rozumiem : albo ktoś u nas kłamie, albo chce manipulować naszą opinią. W każdym razie, wraz z pojawianiem się coraz większych ilości doniesień o wydarzeniach w Turcji, promuje się wersję o religijnym podłożu rewolty. Nawet nasza salonowa pani europoseł napisała tu,że przyczyną zamieszek, które objęły Stambuł , Ankarę, Izmir i kolejne 63 miasta, jest sprzeciw społeczeństwa wobec planu rządu, aby przy placu Taksim wybudować meczet.
Jednak relacje tureckich uczestników demonstracji mówią wciąż, że chodzi im o niedopuszczenie do wycinki blisko 600 ponadstuletnich drzew, w miejscu, gdzie ma powstać rozległe CENTRUM HANDLOWE. A więc : świątynia, czy targowisko ?
Ps : o potwornej islamizacji świeckiej dotąd Turcji, ma świadczyć ostatnio wydany nakaz tureckim stewardessom, aby zastąpiły szminki jaskrawoczerwone - bardziej stonowanymi. Armia nie zaprzestała naboru tureckich pań i jak trzeba, idą w kamasze i już.



Komentarze
Pokaż komentarze (15)