adam kadmon adam kadmon
864
BLOG

KONWENCJA P O : STRASNA ZABA

adam kadmon adam kadmon Polityka Obserwuj notkę 10

Nie wiem jak  Panu, Zbyszku Hołdysie, ale mnie   wszystko, co   tyczy i bzyczy a propos P O, od  dłuższego czasu kojarzy się z poetą  Gałczyńskim, ( ach, to absurdalne poczucie humoru ! ) który  lubo potknięć systemowo-ideowych  ( podobnie jak Pan), twórcą wielkim był. No bo proszę popatrzeć, Panie Zbyszku Kochany : robi się za cieżki hajc sabat partyjny, tylko po to, aby capo di tutti capi, mógł z ambony, publicznie pogrozić mocarnym PALUCHEM temu Grzegorzu Schetynu. A że piknie mu szło, to wszyscy strzelcy i frontmeni partyjni, wielce udanie udali ,że nawet   wodzowi  wierzą.  Jak pragnę zdrówka teściowej, proszę Pana !

                         No i patrzay  Pan. Proroczo, wizjonersko i wieszczowato, wypsło się panu  dwojga imion Gałczyńskiemu ( on to musiał  przewidzieć już w  PRANIU)  dziełko porażająco adekwatne. Pan nie wierzy ? A to proszę bardzo :

 

                                            

Pewna pani na Marszałkowskiej 
kupowała synkę z groskiem 
w towazystwie swego męza, ponurego draba; 

wychodzą ze sklepu, pani w sloch, 
w ksyk i w lament: - Męzu, och, och! 
popats, popats, jaka strasna zaba! 

Mąz był wyżsy uzędnik, psetarł mgłę w okulaze 
i mowi: - Zecywiście cos skace po trotuaze! 

cy to zaba, cy tez nie, 
w kazdym razie ja tym zainteresuję się; 

zaraz zadzwonię do Cesława, 
a Cesław niech zadzwoni do Symona - 
nie wypada, zeby Warsawa 
była na "takie coś" narazona. 

Dzwonili, dzwonili i po tsech latach 
wrescie schwytano zabę koło Nowego Świata; 
a zeby sprawa zaby nie odesła w mglistość, 
uządzono historycną urocystość; 

ustawiono trybuny, 
spędzono tłumy, 
"Stselców" i "Federastów" 
- Słowem, całe miasto. 

Potem na trybunę wesła Wysoka Figura 
i kiedy odgzmiały wsystkie "hurra", 
Wysoka Figura zece tak: 

- Wspólnym wysiłkiem ządu i społecenstwa 
pozbyliśmy się zabiego bezecenstwa - 
panowie, do gory głowy i syje! 

A społecenstwo: - Zecywiscie, 
dobze, ze tę zabę złapaliście, 
wsyscy pseto zawołajmy: "Niech zyje!" 

                         ( K.I. Gałczyński - STRASNA ZABA / wiersz dla sepleniących/  )

                           No i co, Panie Zbyszku : czyż  wieszcz nie przemówił wieszczo  i ... złowieszczo   ?

adam kadmon
O mnie adam kadmon

Jestem istotą czującą , która swoje przeżyła.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka