Czy dałeś strażnikom gminnym, miejsko-gminnym , albo innym, podobnie , jak Kadmonowa, znana z ostrej jazdy ? Czy uczyniłeś to w zgodzie z załganym prawem, bo prawem dopuszczającym lege artis – łamanie prawa, legalizującym bezprawie ?
No to możesz mieć nielichy problem, kmotrze Kadmonowej , płacąc mandat karny. Zgodnie z wyznaniem i zeznaniem Prokuratury Generalnej RP i osobiście jej szefa – pana Seremeta ,okazało się, że płacone przez nas mandaty, wystawiane przez straże municypalne na podst. zdjęć z fotoradarów stacjonarnych , były i są NIELEGALNE.
Tu na moment odejdzmy od meritum sprawy, zauważając słusznie ,że musi mieć Seremet jakiś interes na myśli, doradzając nam , pszczółkom gromadnym ,żeśmy powinni byli nie dać się zrobić w bambuko. Czy ten interes powiązany jest w szczególny sposób – a prosty , jak obie części cepa – z perspektywą rychłego odwołania pana Andrzeja ? Ja tego nie wiem, chociaż być może, coś tu na rzeczy - dyszy i buzuje.
W ogólności sprawa ma się interesująco. Jako osoby, które poniosły uszczerbek na trzosie , winniśmy lecieć i wołać o zwrot naszej kasy. Jak to zrobić ? Czy możliwe są wnioski zbiorowe do prokuratur , zawiadamiające o możliwości popełnienia przestępstwa ? Gdzie także kierować je jeszcze : do samych raubritterów ? W jakim momencie formułować żądania zwrotu pieniędzy ?
A kogo reprezentują gminy ? Czyż nie samorząd lokalny, utrzymywany głównie z subwencji centralnej, bo przychód z podatków, to dużo i niedużo, jeśli zważyć na atrakcyjność gminy – jest w stanie oddać, co wziął ? Co z naczelnym finansistą Polski i okolicznych gmin ?
A jakie logo ma na czapce pani/pan strażnik ? W początku swojej kariery, miał(a) na niej co popadło : jakieś emblematy, herby miejskie i takie tam bohomazy, cuda-wianki . W tej chwili, zgodnie z ustawą uprawniony(a) jest do noszenia godła państwa i oznaczania nim swoich siedzib. PAŃSTWA !
I co teraz, Ludkowie; mamy odpuścić, bo na państwo nie ma bata ? A może ” są jeszcze sądy w Berlinie” ?
Mec. JOANNA UŁASIUK , z kancelarii prawnej OMEGA twierdzi , iż obywatele obarczeni zapłatą mandatów, są władni domagać się zwrotu i zadośćuczynienia. Jak jednak, jeżeli cwane państwo uzna zapłatę „trybutu”, za przyznanie się do winy i dowód w sprawie ? Przecież może !
Państwo sankcjonujące nielegalny proceder z ciągnięcia nielegalnych zysków, z pracy nielegalnych STACJONARNYCH radarów, bo jakże inaczej – nie mające świadomości popełniania przestępstwa – oraz obywatel zobligowany bałamutnym prawem do zapłaty wystawionego świstka, pod grożbą zaciągnięcia pod sąd i jeszcze większej ponoszenia ofiary : kto tutaj ma większe szanse na wygraną i satysfakcję ???
Ten, kto rozwiąże ten dylemat i wskaże ścieżkę powodzenia , jak najrychlej powinien stanąć na czele ruchu OBURZONYCH. Oburzonych najszczerzej.
Przy okazji zadziwia postawa partii wiecznie opozycyjnej – w w/wym. sprawie. Wygląda coś na to ,że ” KACZKI KWACZĄ i TŁUMACZĄ : PIENIĄDZ NIE JEST RZECZĄ KACZĄ ! ”
Mniej-więcej rok temu, obiegła lud krajowy szczęsna wieść , jakoby przygotowano stosowny projekt ustawy, wg. której lokalne straże ( „gdzie masz khuyu czapkę ?!” ), miały trafić na szczaw i mirabelki , zastąpione nowo powstałą, policją municypalną ( w bieżącym roku), wyposażoną w większe kompetencje, środki, technikę, dostęp do baz danych, dozbrojoną, w której na bank zabrakło by miejsca dla wielu z dotychczasowych drabantów. Inaczej finansowaną i rozliczaną. I skuteczniej nadzorowaną.
Jak wszystkie gruszki na wierzbie P O , także i tutaj okazało się, iż góra nawet myszy powić nie umiała !
Ps : Jedna z najbardziej dochodowych radarowo gmin – Kobylnica k. Słupska pozyskała z procederu 8 mln wpływu. Uradowany, a wdzięczny wójt postawił się i docenił swoją formację , nową, śliczną siedzibą, za 8.8 mln zł ; niech na zdrowie mają.


Komentarze
Pokaż komentarze