My Polacy należym do Słowian łagodnych. Potulnie zgodziliśmy się na reaktywację abonamentu RTV, chociaż nieustający pan premier tak pięknie nas prosił, byśmy haraczu i przeżytku nie płacili. Potulnie akceptujemy ideę rozbudowy Domu Fraglesów o kolejne dwa śliczności budynki, aby parlamentowi nie było ciasno przemieszczać się w korytarzach, pomiędzy ważnymi komisjami. Zwłaszcza, że problemem i to istotnym jest, aby po ewentualnym spożyciu, czynili to w sposób bezpieczny , roztropny , stateczny i godny, jak przynależy reprezentantom narodu. Nie chcemy nawet pamiętać, iż onże wspomniany naczelnik rządu RP, zupełnie nie tak dawno , konsekwentnie i na temat, opowiadał się za redukcją pogłowia sejmowego i likwidacją senatu , jako miejsca zbędnego w kraju tak jednorodnym nacjonalnie , etnicznie i religijnie, jak Polska.
Cisza panuje w Warszawie koło Mińska Mazowieckiego , w Krakowie niedaleko Wieliczki, nawet w tym, no - Poznaniu obok Rogożna, w którym usieczono nam króla, tylko dlatego że był Przemysł.
Mało ci, Ludu ty mój ? A jak zachowujesz się w swej masie, gdy spiskiem , gwałtem i obcą przemocą, koło pióra robią tobie genderyzacją , Środą i takimi tam ? Milczysz. Jeno nie wiadomo - wymownie, czy też nie.
Chyba jednak ci mało, Narodzie. Przyszła zima z Nowym Rokiem. Wraz z nią podwyżka cen na sport nasz ludowy. Opowiadano , że flaszka podskoczy o jakieś 2 złocisze , na maxa. To teraz już wiesz, jak poszybowało do góry , a to jest przelana czara goryczny. Z I M Ą ???????? Tak mrozną ?? Tak można ? Matko jedyna, nie zachowywał się nam tak nawet okupant !
Jako pointa, niechaj mi posłuży dygresja. Kiedy skoczyła nam na kark, plecy i duszę WRONA , patriotycznym obowiązkiem każdego partiotycznie nastawionego spożywcy, było skupić przemysł wytwórczy w ŁAZIENCE , dla domowych , a przyjacielskich potrzeb. Cukru nie było, bo na kartki, ale sztucznego miodu, dżemów i kompotów - do cholery i trochę.
Dziś, w obliczu nieprzyjaznych działań tego państwa zimą , musi objawić się zdecydowane, patriotyczne wsparcie - wciąż polskiego przemysłu cukrowniczego, bo jego też wykończą. Że o przemyśle drożdżarskim , nie wspomnę.
Tu polityka zaczyna swój nowy wieczór, w obfitości przemyślnych pomysłów, które - w co nie wątpię, dostarczyć nam może polska, niezawodnie nam rada , SIEĆ.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)