Zwracam się z gorącym apelem do najwyższych polskich czynników : Zgromadzenia Narodowego RP, rządu, Episkopatu i Samego Prezesa, aby na niewątpliwą agresję Federacji Rosyjskiej , na wschodnią Ukrainę, odpowiedzieli jednoznacznie, skutecznie , zdecydowanie i na temat, nie przebierając w środkach.
Niechaj reperkusje, retorsje i inne kroki odwetowe Polski polegają na jak najszybszym ogłoszeniu wszystkim agresorom , naszej abolicji , amnestii i wszelkich innych puszczeń w niepamięć , zwłaszcza dotyczących osób mundurowanych zielono, które posiadają jakieś istotne związki z naszym krajem. A więc dla tych, których praojcowie pod Grunawldem nie dali doopy i nie uciekli w krzaki ,jak Litwa i wielu innych z Towarzystwa, ale mężnie siekli Teutona , w ramach pułków chwalebnych smoleńskich. Dla tych potomków dzielnych Rosjan, chociaż zsowietyzownych, którzy głośną zachętą i owacją na stojąco, ale bezpiecznie, zagrzewali naszych pod Lenino. Nie oszczędzajmy też potomków krasnoarmiejców, którzy wyzwolili nam kraj, potem pięknie osiedli w niezliczonych bazach na mapie Lechistanu , by skutecznie współbronić polskich zdobyczy na polu demokracji, pokoju i socjalizmu , dzięki czemu w wielu regionach pokazali się chłopaczkowie i dziewczyneczki, o szczerym, słowiańskim spojrzeniu w skośnych oczkach. To huanitarna postawa być musi, w ramach łączenia rodzin.
Abolicją i amnestią objęci być muszą wszyscy ci w dzielnej Armii Federalnej, którym jakoś nie pozwolono zapomnieć, że w ich żyłach, lubo pomieszana, polska płynie krew. A także owi, którym nadojadło palenie głupa w ramach russkiej agentury wpływu i sabotażu.
Im wszystkim powinno się i należy ofiarować wolność , podmiotowość ludzką , możliwość osiedlenia się , kto / gdzie chce - nawet w byłej NRD , domki z ogródkiem i ekozasilaniem, opiekę , i spa. I rock and roll.
Wszystko to może być wykonane przy pomocy Ciemnej Masy w Białym Domu , oraz Kongersu USA, którzy zamiast zdezelowanych F-16 i 150 wojaków wyglądających jak duńskie kaszaloty , przyślą nam natychmiast 60 tys. rozkładanych domków jednorodzinnych, nafaszerowanych Facebookiem, Google'm i podsłuchem rozmaitem .
Amerykańskie kontenerowce na start ; bo coś trzeba robić , nie tylko sankcje, z których wszyscy się śmieją, a reszta zwinięta samodział - rechoce.
Państwo zaś w Warszawie koło Mińska Mazowieckiego , niechaj w końcu wezmie się do roboty. Now !


Komentarze
Pokaż komentarze (2)