Sercem i rozumem
Blog powstał w trakcie pandemii Covid-19 i początkowo skupiał się na jej temacie. Obecnie chcę skupić się na gospodarce i technologii.
2 obserwujących
32 notki
14k odsłon
  209   0

Eugenika: Część 1 - Amerykańskie inspiracje nazistów

Zapraszam na serię artykułów, w której opiszę jedną z najstraszniejszych ideologii w historii ludzkości, jaką jest eugenika. Nazwa wzięła się od starogreckiego słowa "eugenes", co oznacza "dobrze urodzony".

Początki

Główne założenie eugeniki to chęć "poprawienia" puli genów występującej w danej populacji poprzez wyeliminowanie z niej genów "niepożądanych". Pierwsze pomysły na tego typu działania pojawiały się już w starożytnej Grecji, jednak przez stulecia niewiele w tym kierunku robiono. W XIX wieku ideologia ta odrodziła się w Europie, jej ówcześni zwolennicy uważali ją za sposób zbudowania "lepszego społeczeństwa". Samo pojęcie eugeniki wprowadził Francis Galton w 1883 roku. Z czasem podzielił eugenikę na negatywną i pozytywną. Negatywna polega na zakazywaniu osobom o cechach "niepożądanych" reprodukcji lub zniechęcaniu do niej, a w skrajnym wariancie fizycznej eksterminacji tych osób. Eugenika pozytywna to przede wszystkim zachęcanie osób o cechach "korzystnych" do rozmnażania się. W swoich wpisach chciałbym skupić się na tej negatywnej. Bardzo istotny jest fakt, że ideologia ta była oparta na podstawach teorii ewolucji Darwina, który był kuzynem Galtona. Galton, w oparciu o swoje badania (które dzisiaj odrzuconoby w oparciu o podstawy metodologiczne), uważał, że cechy fizyczne i psychiczne są dziedziczone genetycznie z pokolenia na pokolenie. Można odnieść wrażenie, że Galton w ogóle nie rozważał hipotezy, że ludzką osobowość i zachowania mogą kształtować też czynniki środowiskowe. W oparciu o swoje poglądy doszedł do wniosku, że ludzka cywilizacja pozwala na przeżycie coraz większej liczby osób, które w warunkach w pełni naturalnych nie mogłyby przeżyć. Uważał ten fakt za wysoce niepożądany i proponował, by w celu mitygacji tego stanu rzeczy rozpocząć naukową hodowlę przyszłych pokoleń. Tym miała zająć się eugenika. Sam Galton miał stosunkowo umiarkowane poglądy, gdyż za jedyną dopuszczalną formę eugeniki uważał uświadamianie i sugerowanie korzyści płynących z odpowiedniego mieszania genów. Osobiście uważam takie podejście za barbarzyńskie, jednak nadmienię pokrótce, że wraz z rozwojem genetyki okazało się, że również podstawy naukowe eugeniki są wyjątkowo wątłe. O tym jednak później.

Przekucie teorii w czyn

O ile do XIX wieku eugenika była tematem raczej naukowych dysput, o tyle czasy jej świetności nastały wraz z dwudziestym stuleciem. Idea ta wpadła w oko wielu rasistom, szaleńcom i zwolennikom budowy "nowego człowieka". Mimo, że współcześnie termin ten jest kojarzony przede wszystkim z nazistowskimi Niemcami, to wielu zwolenników eugeniki istniało również w krajach demokratycznych, jak Zjednoczone Królestwo czy Stany Zjednoczone, a samą eugenikę traktowano jako jedną z dyscyplin akademickich. Dzisiaj może wydawać się to zdumiewające, ale idea ta znajdowała niemały poklask w krajach, które wielu ludziom kojarzą się i również wtedy kojarzyły się z wolnością. Najczęstszym poglądem eugeników było poparcie dla przymusowej sterylizacji osób niepełnosprawnych, nieuleczalnie chorych, podopiecznych zakładów karnych czy opiekuńczych, osób "dziedzicznie chorych", a nawet ludzi ubogich. Niemały odsetek eugeników dopuszczał nawet fizyczną eksterminację tych ludzi. Prawo do zawierania małżeństw i rozmnażania się mieli mieć jedynie ludzie zdrowi. Mechanizm dziedziczenia był wówczas w dużej części niepoznany i bardzo wiele ciężkich chorób uważano za dziedziczne. W związku z tym eugenicy popierali wprowadzenie zakazów i restrykcji przy zawieraniu małżeństw czy prokreacji, uważając, że w ten sposób zbudują "nowe, lepsze społeczeństwo".

To właśnie w USA eugenika jako pierwsza przełożyła się na politykę. W 1896 roku stan Connecticut zabronił ożenku epileptykom oraz ograniczonym i niedorozwiniętym umysłowo. W kolejnych latach restrykcje na zawieranie małżeństw wprowadziły inne stany. Od 1909 roku zaczęto w różnych stanach wprowadzać przymusową sterylizację osób chorych psychicznie i więźniów. W 1911 roku stosowną ustawę podpisał gubernator New Jersey Woodrow Wilson, który zaledwie rok później wygrał walkę o Biały Dom. W 1924 roku przymusową sterylizację wprowadziła Wirginia, co wkrótce zaowocowało procesem Buck vs Bell. Proces ten zakończył się wyrokiem Sądu Najwyższego USA z 2 maja 1927 r. Warto przytoczyć napisane przez sędziego Olivera Holmesa podsumowanie wyroku, bo jest ono również swego rodzaju podsumowaniem tamtych czasów:

Lepiej jest dla świata, kiedy społeczeństwo, zamiast czekać na egzekucję degeneratów, którzy dopuścili się zbrodni, czy pozwalać, by imbecyle marli z głodu, zapobiega wydawaniu na świat niepełnowartościowego potomstwa przez małowartościowych rodziców. Zasada, która dopuszcza przymusowe szczepienia, jest na tyle pojemna, że może dotyczyć i przecinania jajowodów.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale