Shork Shork
275
BLOG

Drukowanie chleba

Shork Shork Polityka Obserwuj notkę 1

 Jakbym czytał dwadzieścia lat temu, w jakiejś książce Zajdla czy Wnuka-Lipińskiego, że Polacy nie będą zauważać we władzy złodziei, że w imię świętego spokoju pozwolą zatuszować czyjąś tragedię, że wyśmieją modlących się ludzi, że będą płacić bez gadania abonament telewizyjny na telewizję, która nie nadaje nic wartościowego, że będą bez żadnej krytyki chłonąć interpretacje faktów w mediach, że będą z obrzydzeniem patrzyć na ludzi o innych poglądach, że pozwolą sobie odebrać emeryturę, a swoim dzieciom edukację, że będą coraz głupsi.

Jakbym czytał o tym w książce political-fiction to spodziewałbym się w okolicy 1/3 woluminu bohatera, który znajdzie przyczynę.

A to ogłupiający specyfik, dodawany do wody, a to niewykrywalne promieniowanie niszczące ośrodek dumy osobistej, a to hipnotyzujące obywateli światło uliczne, a to nieznaną mutacje komarów, których ukłucie powoduje ślepą miłość do panów rządzących, albo coś jeszcze bardziej kosmicznego.

A mniej więcej od 2/3 książki, wspierany przez przyjaciół/kosmitów/anioły (niepotrzebne skreślić), bohater, walczyłby z plagą dla dobra ludzkości, aby na ostatniej stronie dowiedzieć się, że ludzie wcale nie są mu wdzięczni. Że byli szczęśliwi i nie mają pojęcia co ze swoją wolnością zrobić, i właśnie rozglądają się za kimś, kto zamknie ich w klatce gdzie będzie podawał trzy razu dziennie jedzenie, sprzątał kupy oraz pozwalał od czasu do czasu dać upust żądzom.
Że tylko pojedyncze, wybitne jednostki, które i tak wypłynęłyby z chaosu, cieszą się z upadku tyranii, ze swobody wyrażania myśli.

I wtedy bohater włożyłby sobie do ust zimną i niezbyt smaczną lufę rewolweru, i trwałby w zamyśleniu wiecznej sekundy, aż łza żalu spłynęłaby mu za kołnierz.
A wtedy wstałby, sprawdził czy wszystkie komory są pełne, sięgnął po władzę leżącą na ulicy. I rządziłby długo i szczęśliwie jako tyran, któremu obywatele stawialiby za ostanie pieniądze pomniki i w szale oddania, podrzynali sobie w ofierze gardła.

Ale niestety nie ma bohatera, są tylko zdrajcy i złodzieje, którzy tak naprawdę nie mają żadnego celu. Bo co kupią sobie za ukradzione pieniądze? Pomnik nagrobny?

Shork
O mnie Shork

jaki jestem? Okropny! Zacząłem od Forum Frondy, teraz jestem na rebelya.pl. Mam swój blog osobisty i księgarnię na graniaste.pl. Kopię tekstów wysyłam na niepoprawnych. Wdając się ze mną w dyskusje, spodziewaj się wszystkiego.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka