Blog
sivis
.SenacinimoD.
0 obserwujących 3 notki 13423 odsłony
.SenacinimoD., 16 czerwca 2009 r.

Czy rzymskokatolicy są chrześcijanami?

 

komiks 1

Postaram się odpowiedzieć tu na zarzuty, jakie stawia katolikom autor propagandowego komiksu-broszurki, promowanego m.in. przez różnej maści protestantów (np. baptystów). Ignorancję, tendencyjność, manipulacje oraz zafałszowania zostawiam zazwyczaj bez komentarza, uważny czytelnik sam bez problemu je dostrzeże.

 

 

1.    Katolików jest grubo ponad miliard.
2. Jeśli autor nie wie, to ruch ekumeniczny rozpoczął się u braci protestantów, a każde dążenie do jedności (w przeciwieństwie do rozłamów i schizm) zdecydowanie pochodzi od Boga. Przypomnijmy sobie chociażby, o co modlił się Jezus przed męką (J17:11)
3. Duch wieje, kędy chce, czy to się autorom broszurki podoba, czy nie. Pewne jest, iż rozłamy nie są dziełem ani pragnieniem Boga, a właśnie z rozłamów wzięli się protestanci.
4. Na szczęście na sądzie staniemy przed obliczem Boga, który w pełni objawił się w Chrystusie, a nie przed żądnym krwi autorem broszury…

 

 

1. Helena nie może przyjąć „Jezusa” (Najświętszy sakrament, hostię, Boga w postaci opłatka), ponieważ znajduje się pod wpływem złych duchów – do Eucharystii nie mogą przystępować osoby nie wierzące, nieochrzczone i mające na sumieniu grzechy ciężkie.
2. Kapłan wypędza demony – wypędzać demony może jedynie biskup i upoważniony ksiądz (egzorcysta).
Chrzest jest wyzwoleniem „od grzechu i kusiciela, czyli diabła, dlatego wypowiada się nad kandydatem egzorcyzm”, „a on wyrzeka się Szatana. Tak przygotowany kandydat do chrztu może wyznać wiarę Kościoła, której zostanie ‘powierzony’ przez chrzest” (KKK 1237). Nie oznacza to oczywiście, że ludzi nieochrzczonych uważa się za opętanych, co sugerować może niefortunne sformułowanie w komiksie.
3.Chrzest włącza do Kościoła, który nie jest tylko "instytucją".
4.Co do chrztu dzieci: „Czysta darmowość łaski zbawienia jest szczególnie widoczna przy chrzcie dzieci. Gdyby Kościół i rodzice nie dopuszczali dziecka do chrztu zaraz po urodzeniu, pozbawialiby je bezcennej łaski stania się dzieckiem Bożym.
Rodzice chrześcijańscy powinni uznać, że taka praktyka odpowiada także ich roli opiekunów życia, powierzonej im przez Boga.
Praktyka chrztu dzieci od niepamiętnych czasów należy do tradycji Kościoła; wyraźne jej świadectwa pochodzą z II wieku. Jest jednak bardzo możliwe, że od początku przepowiadania apostolskiego, gdy całe "domy" przyjmowały chrzest [Dz 16,15.33; 18,8; 1Kor1,16], chrzczono także dzieci.” (KKK1250-1252)


 

1.Jestem katolikiem i obywatelem tylko jednego państwa – Polski.
2. Jako katolik przede wszystkim będę wierny Bogu.

 

1. "Ci zaś, którzy przystępują do sakramentu pokuty, otrzymują od miłosierdzia Bożego przebaczenie zniewagi wyrządzonej Bogu i równocześnie dostępują pojednania z Kościołem, któremu, grzesząc, zadali ranę, a który przyczynia się do ich nawrócenia miłością, przykładem i modlitwą" (SVII, konst. Lumen gentium, 11).
„Tylko Bóg przebacza grzechy [por. Łk 9,23]. Ponieważ Jezus jest Synem Bożym, mówi o sobie: "Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów" (Mk 2, 10), i wykonuje tę Boską władzę: "Odpuszczone są twoje grzechy" (Mk 2, 5; Łk 7, 48). Ponadto, na mocy swego Boskiego autorytetu, Jezus daje tę władzę ludziom [por. J 20,21-23], by ją wykonywali w Jego imieniu.
Chrystus chciał, by cały Jego Kościół w modlitwie, życiu i działaniu był znakiem i narzędziem przebaczenia i pojednania, które On nabył dla nas za cenę swojej Krwi. Wykonywanie władzy odpuszczania grzechów powierzył jednak Chrystus władzy apostolskiej, której została zlecona "posługa jednania" (2 Kor 5,18).
Apostoł jest posłany "w imię Chrystusa", przez niego "sam Bóg" wzywa i prosi: "Pojednajcie się z Bogiem!" (2 Kor 5, 20).” (KKK 1441-1442)
„Udzielając Apostołom swojej mocy przebaczania grzechów, Pan daje im również władzę jednania grzeszników z Kościołem. Ten eklezjalny wymiar ich zadania został wyrażony szczególnie w uroczystych słowach Chrystusa skierowanych do Szymona Piotra: "Tobie dam klucze Królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie" (Mt 16, 19). "Dar związywania i rozwiązywania dany Piotrowi udzielony został także Kolegium Apostołów pozostającemu w łączności z Głową swoją" (Mt 18,18; 28,16-20)” (SVII, Lumengentium, 22)
„Słowa związać i rozwiązać oznaczają, że ten, kto zostanie wyłączony z waszej komunii, zostanie także wyłączony z komunii z Bogiem; a ten, kto na nowo zostanie przyjęty do waszej komunii, zostanie również przyjęty przez Boga do komunii z Nim. Pojednanie z Kościołem łączy się nierozerwalnie z pojednaniem z Bogiem.” (KKK1445)
„Wyznanie grzechów (spowiedź), nawet tylko z ludzkiego punktu widzenia, wyzwala nas i ułatwia nasze pojednanie z innymi. Przez spowiedź człowiek patrzy w prawdzie na popełnione grzechy, bierze za nie odpowiedzialność, a przez to na nowo otwiera się na Boga i na komunię Kościoła, by umożliwić nową przyszłość.” (KKK1455)
Konieczność wyznawania grzechów w Biblii: W czasach przedprorockich grzechy ludu wyznawał przed Bogiem kapłan (taka „prehistoria” sakramentu pokuty – jom hakkipurim, Dzień Pojednania – opis ceremonii liturgicznych: Kpł 16:3-34; 24:26-32; 25:9 oraz Lb 29:7-11), lub zgromadzony lud (np. 1Sm7:6; Ezd 9:6-15; Neh 1:6n,9:2n).
Nowy Testament: Mt 3:5n; por. Mk 1:5), Łk 15:21, Łk 5:8, Jk 5:16, 1J 1:9 i inne.
Poza Biblią: między innymi Didache (koniec I wieku n.e.): „Schodząc się razem w dniu Pańskim łamcie chleb i składajcie dziękczynienie, wyznawszy uprzednio wasze grzechy, aby wasza ofiara była czysta” (14,1).
2. Rzymskokatolicy zastąpili upamiętanie sakramentem pokuty – nie bardzo wiem, co autor (raczej tłumacz) rozumie poprzez „upamiętanie”. Słowo występowało w języku staropolskim, i w słowniku tegoż możemy znaleźć następujące synonimy: pamiętać, nie zapomnieć, powściągnąć. W XVI-wiecznej polszczyźnie słowo to oznaczało tyle co „opamiętać się”. W Biblii Brzeskiej słowo to jest tam, gdzie dzisiejsi tłumacze Pisma wstawiają „nawróćcie się” – np. Mt 4:17. Czy więc Kościół zastąpił obowiązek nawracania się sakramentem pokuty? Żadną miarą!
Kościół, za Chrystusem nieustannie nawołuje: „Nawracajcie się, albowiem bliskie jest Królestwo Niebieskie!”. Sam sakrament pokuty nazywany „sakramentem nawrócenia, ponieważ urzeczywistnia w sposób sakramentalny wezwanie Jezusa do nawrócenia, drogę powrotu do Ojca, od którego człowiek oddalił się przez grzech. (KKK 1423)

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • @Alberto "Niechaj nikt nie mowi, ze Jezus jest w centrum, bo tylko Maryja (byla i jest)" -->...
  • @L.L.Leming Wydaje mi się, że nie zrozumiałeś tej notki. Jest ona odpowiedzią na...
  • @woyzeck dzięki ;)

Tematy w dziale