Lepper mówił, że jeśli dokumenty, które posiada wpadną w niepowołane ręce, jego życie będzie zagrożone.
Te dokumenty wpadły w niepowołane ręce. Mecenas, któremu Lepper powierzył dokumenty współpracował z tajnymi służbami. O szczegółach opowiada dziennikarz śledczy - Wojciech Sumliński.


Komentarze
Pokaż komentarze