Zachwyty dyżurnych publicystów nad "odwagą" p.Krzywonos mają przykryć strach jaki przed dzisiejszą "Solidarnością" opanował polityków. Pada pytanie o prawo do "Solidarności" i zaraz pada odpowiedź, że to prawo przysługuje " legendom "Solidarności". Jakim prawem? Oni mają swoje miejsce w historii związku. Odeszli od "Solidarności" do polityki, biznesu, uwłaszczali się i....szybko zapomnieli o ideałach sierpniowej"Solidarności", zapomnieli, w pogoni za kasą, blichtrem, konfiturami, o ideałach Sierpnia 80. Dzisiejszej "Solidarności" nie są potrzebni tacy ludzie jak Wałęsa, Frasyniuk, Lis, Krzywonos bo oni poszli inną drogą, a związek pozostał przy ideałach solidaryzmu ludzi utrzymujacych się z pracy rąk.Atak na "Solidarność" dziś,dramatyczne rozdzieranie szat nad...drogą związku są niczym innym jak lękiem przed dzisiejszą "Solidarnością".
Byli ludzie "Solidarności" z tamtych lat 80-tych, którzy odeszli od związku zdają sobie sprawę, że dziś"Solidarność" jest zdolna przyciagnąć liczną grupę ludzi niezadowolonych z rządów D.Tuskai jego ekipy. Jest zdolna zmobilizować ludzi do wystąpień przeciwko nieudacznikom z rządu. Zdają sobie sprawę z tego i mają ochotę na manipulowanie "Solidarnością". Koło historii wykonało pełny obrót- jesteśmy w tym miejscu,w jakim byli ludzie w "Sierpniu 1980" roku. Wtedy związkami zawodowymi kierowała PZPR, dziś zmierza do tego PO. Szkoda, że tak aktywnie pomagają jej " legendy Solidarności". Mamy znowuż podział na MY i ONI. Jakoś nikt nie podnosi buty z jaką przemawiał Donald Tusk i swoim wystąpieniem tylko potwierdził podział na MY i ONI.
I na koniec kilka słów o kreowanej na przywódczynię strajku komunikacji w Trójmieście p.Krzywonos. Przytaczam kilka zdań jakie zamieścił na swym blogu leszek.sopot.salon24.pl w tekście p.t." Strajk komunikacji miejskiej w sierpniu 1980"
"15 sierpnia rozpoczął się strajk w MPKo godz.4,30. Przewodniczącym Komitetu Strajkowegozostał Jan Wojewoda(...).Mimo wezwań,pod naciskiem kierownictwa do strajku nie przystąpili motorniczowie z zajezdni w Nowym Porcie i z ul.Łąkowej.(...) Pierwszym tramwajem, który wyjechał z zajezdni w Nowym Porcie kierowała ...Henryka Krzywonos. Gdy raptem wyłączono zasilanie trakcji elektrycznej wszystkie trawaje stnęły..."
Polecam cały wpis, a jest on moim zdaniem wiarygodny, bo istnieją dokumenty potwierdzające nazwisko przywódcy strajku w MPK, a także fakt, iż to nie MPK skierowała p.Krzywonos do MZK, bo pracowała jako motorniczy dość krótko i nie była wtedy powszechnie znana. Dziś postąpiła podobnie - wyszła na scenę, gdy okazało się, że już można i z tupetem.....poparła władzę zdobywając przychylność mediów, bo....dokopała Jarosławowi.Tupet....sposób na wyjście z cienia, tym bardziej, że nie żyją już Anna Walentynowicz, P.Pieńkowska a Gwiazdowie spychani są na margines. A istnieje pilna potrzeba napisania nowej historii"Solidarności",gdzie idee "Sierpnia 80" dopasowane zostaną do realizowanych "idei"dawnych bohaterów, takich jakie realizowała KLD o " pierwszym milionie, który trzeba ukraść".
Przeszkodzić w tym może dzisiejsza"Solidarność" i tego ONI się boją. Zdają sobiez tego sprawę, bo sami to już kiedyś zrobili.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)