Czy przyjęcie przez Rząd części pakietu ustaw zdrowotnych to rzeczywista reforma czy ...fikcja ze stojąca gdzieś daleko w tle znaną posłanka PO, Sawicką? W przyjętym pakiecie mamy: likwidację Lekarskiego Egzaminu Państwowego i stażu, odszkodowania z tytułu błędów lekarskich bez konieczności wystepowania na drogę sądową oraz zapisy do lekarza przez internet. To są główne założenia ustaw, które wczoraj przyjął rząd. Ponoć Ministerstwo Zdrowia pracowało nad tym projektem przez szereg miesięcy, ale skutek ich wysiłku jest porażający.
Likwidację stażu i Lekarskiego Egzaminu Państwowego zdecydowanie skrytykowała Naczelna Rada Lekarska i zajeła w tej sprawie w dniu 8.10. br. następujace stanowisko:
"- Jeśli te pomysły wejdą w życie bezpieczeństwo zdrowotne ludzi będzie zagrożone! (...) Staż podyplomowy obowiązuje polskich dentystów od 1927 roku, a polskich lekarzy od 1932 r. W większości rozwiniętych krajów UE staż jest podstawą do przygotowania absolwentów studiów lekarskich i stomatologicznych do wykonywania zawodu i do pracy z pacjentami, która wymaga zarówno wiedzy, jak i praktycznych umiejętności, nabywanych właśnie na stażu."
Zdaniem NRL nalezy pozostawić także Lekarski Egzamin Państwowy, który stanowi podstawę do potwierdzenia wiedzy, wymaganej do leczenia pacjentów.
Nie wiem, czy obroncy praw zwierząt pozwoliliby, by leczeniem czworonogów zajmowali się ludzie bez egzaminów. Ludzi jak widać mozna poddać eksperymentom. Ale dopuszczenie do pacjenta bez nadzoru i bez sprawdzenia praktycznej wiedzy, ludzi bezpośrednio po studiach może w zamysle tego Rządu ma rozwiązać problem z emerytami i rencistami. Bo przecież ludzie xle leczeni nie będą obciążać budżetu.
Kontrowersyja jest także propozycja, która wg. Rządu ma ułatwić uzyskanie odszkodowania za błędy w sztuce lekarskiej. Tu także mamy " narrację" o uniknięciu przez pacjenta lub jego bliskich drogi przez sale sądowe. Wg. propozycji Rządu odszkodowania przyznawać ma " komisja administracyjna" powołana przez wojewodę. Dzięki temu zadośćuczynienie ma się uzyskać szybciej.Odszkodowania mają dotyczyć tylko szkód związanych z opieką szpitalną. Czy nie widać tu b.posłanki Sawickiej w tle mówiącej " Mamy speców, którzy w służbie zdrowia potrafią kręcić lody"? A co z błędami lekarskimi jakie trafiają się poza szpitalem? Czy nie jest to ochrona tych " nowych lekarzy", bez stazu i egzaminów państwowych? Ale najbardziej kuriozalnym zapisem jest ten, który mowi, że propozycję co do wysokości odszkodowania będzie przedstawiał.....zaklad ubezpieczeń, w którym ubezpieczony jest szpital. Do tego ograniczono wysokośc odszkodowań i tak w przypadku zawinionej śmierci wysokośc odszkodowania nie może być wieksza niz 300.000 PLN, a w przypadku trwałego uszczerbku na zdrowiu do 100 000 PLN.Wysokośc renty nie może przekroczyć 3000 PLN. No tak, sami zainteresowani będą dbać o....dobro pacjenta. Zakład ubezpieczeniowy, oczywiście nie patrząc na swój interes będzie chciał wypłacić jak najwięcej. Komisja administracyjna powołana przez wojewodę, a więc agendę rządową także będzie dbała o interes obywatela a nie rządu. I proszę nie mówić o weryfikacji poprzez wybory, bo durniów jest zawsze więcej i to nad nimi pracuje Mistewicz i ferajna, by kupili każdą bzdurę.
Lemingom wydaje się, że zawsze będą zdrowi, ale szybko mogą stać się pacjentami. Ciekawe, czy bedą pamiętać, że sami dopuścili do władzy tak załganą ferajnę?


Komentarze
Pokaż komentarze (10)