Skorpion48 Skorpion48
423
BLOG

Czy polski parlamentarzysta posiada poczucie honoru?

Skorpion48 Skorpion48 Polityka Obserwuj notkę 6

   Pytanie postawione w tytule jest jak najbardziej zasadne, bowiem po raz kolejny spotykamy się z tym, że w czasie kampanii wyborczej czy to do samorządów czy Parlamentu Europejskiego prace w Sejmie ulegają paraliżowi. Od 1989 roku nie zdarzyło się, by jakikolwiek kandydat do Sejmu, Senatu, Parlamentu Europejskiego czy Samorządu powiedział swoim wyborcom, że planuje odejść w trakcie kadencji, bo wybór traktuje jako możliwość realizowania swoich planów życiowych. W obecnej kadencji kilkudziesięciu posłów zamierza walczyć o fotele prezydentów lub burmistrzów miast i oczywiście prowadzą swoją kampanię wyborczą licząc na to, że wesprą ich parlamentarni koledzy, co oczywiście ma miejsce.Przypomnę tu, że w ubiegłoroczenej kampanii do Parlamentu Europejskiego aż 79 aktualnych posłów ubiegało sie o wybór, a to stanowi 17% ogółu posłów.W ich kampanię zaangażowani byli koledzy z klubów parlamentarnych, a wtedy liczba posłów zajmujących się nie tym, do czego zobowiązali ich wyborcy wzrasta do ponad 50% ogółu posłów. Co ciekawe, sami zainteresowani nie widzą w tym nic nagannego, jakby zapominając, że utrzymanie jednego posła / dieta, biura poselskie, bezpłatne przejazdy i korespondencja, etc./ kosztuje podatników 35 000 zł miesięcznie. Nie zdarzyło się, aby poseł ubiegający się o wybór poza Sejmem zwrócił się do Marszałka Sejmu o zamrożenie jego diety poselskiej na czas kampanii.

       Prof. Kamiński, politolog z PAN, przewodniczący Stowarzyszenia Obywatelska Polska, ocenia taka postawę posłów jako bardzo naganną. Profesor twierdzi, że za okres wyborczego zaangażowania parlamentarzyści nie powinni dostawać wynagrodzenia. Uzasadnia to następująco: - " Z moralnego punktu widzenia posłowie nie powinni wyciągać ręki po pieniądze, które im się nie należą. Płacimy im za stanowienie prawa, a nie za porzucanie miejsca pracy, by w tym czasie zabiegać o stanowisko w innym miejscu. (...) Gdyby każdy z nas postępował podobnie w swoim miejscu pracy, to zostałby wyrzucony z niej dyscyplinarnie."

     Cóż można dodać do powyższej opinii? Chyba tylko to, że wyborcy pasjami uwielbiają być oszukiwani, albo są już tak otumanieni przez nachalną propagandę, że nie zauważają, iż są tylko " mięsem wyborczym", bo i tak nie potrafią wyciągać wniosków.

     Zaś prof. Marek Bankowicz, politolog z UJ mówi o honorze i przypomina, że każdy poseł zobowiązany jest do przestrzegania zasad etyki poselskiej, a te zasady obligują do bezinteresowności(???!!!), rzetelności i odpowiedzialności. Profesor Bankowicz przypomina, że każdy poseł przed przystąpieniem do wykonywania mandatu składa ślubowanie, w którym przysięga na konstytucję " rzetelnie i sumiennie wykonywać swoje obowiązki".

   " - Nie głosowałbym na ludzi, którzy w trakcie kadencji parlamentu zamierzają zmienić miejsce pracy.Kto tak robi lekceważy polski Sejm i obowiązki posła. (...) Widać, że dla takich osób bycie posłem lub senatorem nie jest specjalnym honorem" -powiedział prof. Piotr Winczorek, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.

     Czyżby rację miał prof.Kamiński podsumowując swoją wypowiedź słowami: "...posłowie polscy nie mają świadomości, że są reprezentantami narodu i państwa".

     Czyżby jedynym powodem dla którego posłowie chcą zmienć ławy poselskie było spostrzeżenie posła Sekuły, b.przewodniczącego Sejmowej Komisji Hazardowej:

     " Poseł jest jest interfejsem między ściągą klubową, instruującą jak głosować a przyciskiem".

       Wg. pobieżnej lektury listy kandydatów na prezydentów i burmistrzów miast, najwięcej posłów kandyduje na Śląsku, bo aż 11 (m.in. poseł Sekuła na prezydenta Zabrza), na lubelszczyźnie 5 posłów, w Małopolsce 2 posłów. Ciekawe jest również to, że najwięcej posłów chce opuścic klub parlamentarny.....PO.

Skorpion48
O mnie Skorpion48

Normalny.Rządy PO w liczbach Dług publiczny Polski... reżimowe media milczą... 910 742 558 552 PLN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka