Wydawać by się mogło, że wyczyn radnego z Krosna Odrzańskiego lub, jak on sam usiłuje tłumaczyć, jego ojca spowoduje, że w internecie nie będą pojawiały się bzdury o.....spaleniu biur PiS. Ale wczoraj w krakowskiej prokuraturze tłumaczył się 30 - letni informatyk z Krzeszowic, Michał K. z tego, dlaczego na forum krzeszowickim zamieścił wpis, w którym nawoływał do spalenia wszystkich biur PiS-u? Śledczy postawili mu mzarzut publicznego nawoływania do spalenia biur PiS, za który grożą sankcje karne. 30 - letni " gówniarz" przyznał się do zarzucanego czynu i z płaczem tłumaczył, że to był żart.
Z jednej strony mamy śmierć pracownika biura poselskiego, potem żart " gówniarza" z Krzeszowic a zamyka to " wrzutka" radnego PO z Krosna Odrzańskiego. Do tego mamy krytykę "Deklaracji Łódzkiej", bo....zdaniem polityków jest ona zbyt....szczegółowa. Przecież gołym okiem widać, że trwa teraz walka o to, by odpowiedzialność za wybryki Niesiolowskiego, Palikota rozmyły się w " nowomowie". A wrzutka z Krosna Odrzańskiego? Obym sie mylił, ale wszechwładny PR moze uznać, ze dobrze byloby coś spektakularnego zrobić. Jest to mozliwe, bo są politycy, którzy za słupki sondażowe gotowi są zrobic każde świństwo.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)