Jak donoszą media w Krakowie na Rynku odbyła się po raz siedemnasty już Wigilia dla potrzebujących Potrzebujacych czyli mówiąc po ludzku dla osób ubogich, samotnych, wykluczonych, żyjacych gdzies na marginesie normalnego zycia. Osób takich w Polsce jest wiele, na dodatek ich liczba rosnie z roku na rok.
Jak co roku głównym organizatorem jest Pan Jan Kościuszko który dla Gościa Niedzielnego udzielił krótkiego wywiadu krakow.gosc.pl/doc/1817371.17-Wigilia-dla-ubogich mówiąc między innymi:
– Nie wstydźmy się biedy! Nie możemy przestać o niej mówić, pokazywać jej, bo stracimy na nią wrażliwość. Każdy z nas, na miarę swoich możliwości, musi pomóc człowiekowi, który jest w trudniejszej sytuacji niż my – przekonuje Jan Kościuszko, pomysłodawca i organizator wigilii dla potrzebujących, który 17 lat temu po raz pierwszy wyniósł wigilijne stoły na krakowski Rynek Główny.
Rzesze potrzebujących, ubogich i bezdomnych osób, korzystających z jego pomocy, rosną z roku na rok. – Nie jest tajemnicą, że mam kłopoty finansowe, dlatego bez pomocy firm, które zdecydowały się wesprzeć to dzieło, tegoroczna wigilia pewnie by się nie udała. Ja jednak nie dopuszczam myśli, że mogłoby jej nie być, bo dla osób potrzebujących to być może najważniejszy dzień w roku.
– Bardzo proszę wszystkie media, aby w niedzielę skupiły się na problemie biedy, tego, że osób ubogich wciąż przybywa, że na krakowski Rynek Główny przyjeżdżają ze wszystkich, nawet najbardziej odległych stron Polski. Nie róbmy tego dnia sensacji oraz zawodów w biciu rekordu Guinnessa w tym, ile pierogów rozdamy. Nie to jest najważniejsze – apeluje organizator akcji i zaprasza wszystkich mieszkańców Krakowa do włączenia się w tę niezwykłą wigilię. – Każdy z nas ma w domu konserwy, trwałą żywność. Podzielmy się nią, przynosząc na Rynek. Cieszę się, że z roku na rok przybywa też osób, które przychodzą z darami i z radością w oczach patrzą, że komuś mogą zrobić nią prezent. Dla nas to niewiele, dla tych ubogich ludzi to naprawdę bardzo wiele – dodaje J. Kościuszko.
Jestem pełen podziwu dla tego co robi Pan Kościuszko, jednak zauwazyć muszę, mimo Jego apelu, że tegoroczna Wigilia dla potrzebujących przyniosła kolejne rekordy. znów wydano więcej pierogów, zupy grzybowej i barszczu, znów potrzebujący dostali rekordową liczbę paczek. Realny i widoczny dla każdego wzrost świadczy o realizacji w kraju hasła BY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ. Prawdopodobnie w przyszłym roku znów zaobserwujemy wzrost liczby pierogów, litrów zupy i rozdanych paczek BY ŻYŁO SIĘ JESZCZE LEPIEJ
Wesołych Świąt


Komentarze
Pokaż komentarze (19)