Pan Sikorski powiedział to, co dotychczas szeptano. Chwała mu za otwartość.
Unia Europejska ma stać się państwem federacyjnym - jednym wielkim domem wszystkich Europejczyków. I my także do tego domu zaproszeni jesteśmy!
Już się cieszą ludy, już wieńce plotą paradne a wieszcze rymy składają, by gotowe były gdy jutrzenka nowych czasów nam zaświeci.
I w Polsce też się cieszą! Mówią "Lepiej z madrym zgubić niż z głupim znaleźć.". Lepiej z Niemcem rosnąć niż samotnie szczeznąć! Oni są silni, oni bogaci - przy nich biedy nie będzie! Przy nich krzywda nam się nie stanie!
Zastanówmy się jaki będzie ten wspólny Europejski dom, gdzie pod jednym dachem żyć będą i ci bogaci i ci biedni. Czy Polska i Polacy będą tam mieli coś do powiedzenia? Jaka będzie nasza rola?
Powiem Wam jaka. Bedziemy służącymi, stajennymi. Będziemy w tym wspólnym domu zajmować komórkę koło obory. A Pan za służbę wierną ukrzywdzić nas nie da! Bo tak to jest ze wspólnymi pałacami: Jedni mieszkają w salonach, inni gnój wywożą. I każdy jest potrzebny.
Unia Europejska od lat zmierza w kierunku federacji. Jest tylko jedno ale: Że ta federacja jest budowana bardziej na wzór Radziecki niż Amerykański. Demokracja w Europie się skończyła.
Pomyślcie tylko jak to będzie: Gdzieś w Brukseli jacyś ludzie na których żaden Polak nie głosował i którzy żadnych związków z Polską nie mają będą stanowić prawo obowiązujące w Polsce. I nikt nie będzie mógł im sie przeciwstawić. Jeżeli np zdecydują, że Polska jest potrzebna Europie jako wysypisko odpadów - będziemy żyć na wysypisku.
Módlmy się do Panienki Jasnogórskiej aby nasi władcy byli dla nas łaskawi. I żeby ta Polska w nowym Europejskim domu miała do powiedzenia chociaż tyle, co Galicja pod zaborem.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)