Ten artykuł wyznacza średnią: Niemcy: mnożą się głosy za przeniesieniem Euro 2012 z Ukrainy do Polski.
O co chodzi?
Ano o to, że była premier Ukrainy jest w więzieniu. Skazali ją za to, że podpisała umowę o dostawę gazu, która była korzystana dla Rosji i Niemiec ale niekorzystna dla Ukrainy. Z korupcja w tle.
Innymi słowy - pani Tymoszenko działa na szkodę własnego państwa. I trafiła do ciupy. Teraz Unia Europejska pod przewodnictwem Niemiec robi z niej męcznnicę. Bo ma w tym interes.
Niemcy nie opuszczą żadnej okazji aby pomóc "swojemu człowiekowi".
Ciekawe jak się zachowa Polska? Stanie po stronie Niemiecko-Rosyjskich interesów czy po stronie swojego sąsiada - Ukrainy?
Myślę, ze już znamy odpowiedź. Gdyby nasze państwo miało jakikolwiek kręgosłup, to pan Pawlak też byłby w więzieniu za podpisanie podobnej umowy.
Moim marzeniem byłoby, gdyby wystapił teraz premier mojego polskiego rzadu i oświadczył twardo: "Jeżeli Ukrainę wykreślicie z Euro - to na Polskę też nie liczcie." Ukraińcy by nam to zapamietali po wieki wieków - bo to charakterny naród jest.
Ale żeby coś takiego powiedzieć, to trzeba mieć kręgosłup, honor i charakter. A przecież wiadomo, ze pan Tusk upatruje swojej przyszłości w strukturach Unii. Wygląda na to, że znowu Ukrainę sprzedamy. Piłsudski miał chociaż na tyle klasy, że przeprosił. Czy tak stanie się i tym razem?


Komentarze
Pokaż komentarze (13)