Słońce Stepów Słońce Stepów
331
BLOG

Ja niewinny. Ja ofiara!

Słońce Stepów Słońce Stepów Polityka Obserwuj notkę 0

Najpierw było: "Prawda jest taka, ciężka pracą i nauką doszedłem do stanowiska".

Potem: "Prawda jest taka, że własciwie dla nich nie pracowałem. Brałem tylko pieniądze. Moje nazwisko nie ma tu nic do rzeczy"

Potem: "Prawda jest taka, że wiedziałem o tych wyrokach. Ale tylko o jednym. Moje nazwisko nie ma znaczenia".

Potem :" Prawda jest taka, że jestem idiotą. Ale nie złodziejem. Nie wiedziałem o niczym. Moje nazwisko nie ma tu nic do rzeczy."

Z tego wszystkiego rozwija się obraz człowieka, który robi karierę w dziedzinie, która go fascynuje ale popełnia błąd. I szarpia go, szarpia dzinnikarskie hieny, bo ma nazwisko takie, jakie ma. A przecież on chciał dobrze.

A kiedy usłyszymy oststeczną wersję prawdy? Na przykład taką:

"Wszedłem w interesy ze skazanymi złodziejami bo obiecali mi dużo kasy.  Zatrudnili mnie tylko dzięki mojemu nazwisku. Oni liczyli na nietykalność i ochronę. Ja liczyłem na posadkę i kasę. Moje nazwisko było kluczem do wszystkiego."

Przecież on wie, jakie miał oceny na studiach. Przecież on wie, że jego głównym atutem i źródłem wiedzy było namiętne granie w gry w rodzaju Airport Simulator.  Przecież on spotykał w firmie ludzi, którzy mieli lepsze kwalifikacje, pracowali ciężej i zarabiali mniej od niego. Przecież to nie jest idiota.

Przecież musiał sobie zdawać sprawę z tego, że jego nazwisko jest jego największym atutem. Bo innych nie miał.

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka