Kolejne "doniesienia medialne" (http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019393,title,ZTM-planuje-duza-inwestycje-przy-Wilanowskiej-Bedzie-nowa-siedziba,wid,17750249,wiadomosc.html) informują o planowanych wielkich zmianach przy stacji metra Wilanowska. To zbyt poważna sprawa, żeby o wszystkim decydowała sama administracja miasta, czy jedna z miejskich spółek, czyli ZTM. Wymaga dyskusji, ponieważ taka inwestycja wyznaczy na długie lata możliwości rozwoju transportu publicznego na Mokotowie i w Wilanowie. Mam nadzieję, że miasto taką dyskusję planuje.
Dyskusję taką próbował rozpocząć tygodnik "Południe" (być może nie zauważyłem innych głosów). Warto, aby miasto - przed oddaniem sprawy w ręce specjalistów - przeprowadziło rzeczywiste, nie malowane, konsultacje społeczne. Wydaje się bowiem, że trzeba przebudować skrzyżowanie WIlanowska-Puławska (może z wiaduktem i estakadami, ułatwiającymi włączenie się do ruchu miejskich autobusów z "węzła Wilanowska", i zaplanować linię tramwajową/metrobus Wilanowską w kierunku Służewca i lotniska? Tramwaj/metrobus w kierunku Piaseczna?...). Jeśli nie ma szans na szybkie zastąpienie taboru autobusowego autobusami elektrycznymi, to tam gdzie można planujmy tramwaje/metrobusy. Ciekaw jestem, czy ktoś szacował, o ile poprawiłoby to powietrze w Warszawie.
Na koniec..."Węzeł Wilanowska"... Dworzec Zachodni już jest, spod Wilanowskiej odjeżdżają już dwie prywatne linie autobusowe... Dworzec jak się patrzy. Może warto przy tej okazji powrócić do nazwy Dworzec Południowy, zamiast mówienia o "węźle Wilanowska"?



Komentarze
Pokaż komentarze (3)