Nie wiem czemu dr inż. Lasek oczekuje na jakieś materiały skądśtam. Przecież Raport Komisji Millera jest i tam powinno być wszystko. Czemu nie ma? Ciekawią mnie tez zdjęcia, które pokazywał Kublik: przecież powinien oddać do archiwum. Czemu nie oddał?
Nie myślcie jednak, że będzie lekko: po pierwsze on jest komisja i działania prokuratury go nie obchodzą. Czyli z nieudolnością Szeląga to nie do niego. Komisja Millera nie popełniła żadnych błędów w badaniach, bo żadnych badań nie zrobiła. Oparła się na MAK, a zobaczycie, z jaką furią dr Lasek natrze w obronie ustaleń aktualnego carstwa.
Pamiętajcie, że o ustaleniach Zespołu Macierewicza oni wiedzą od dawna, praktycznie od początku, więc jakąś ściemę mają przygotowaną.
Interesujący jest zapis wywiadu z nim red. Czajkowskiej:
http://lubczasopismo.salon24.pl/Smolensk.Raport.S.24/post/475661,zapis-rozmowy-z-dr-laskiem-tvp-info-29-12-2012-kod-dostepu
Zwróćcie uwagę na komcie: broniąc Raportu Millera, Lasek podważa jego poszczególne ustalenia. Zauważcie też pojawiającą się krytykę "z tamtej strony"
Podsumowując: Ów twór dr Laska już na samym początku swego istnienia jawi się jako curiosum, ogarnięte biurokratyczną niemożnością powstania, a zatem śmiesznością.



Komentarze
Pokaż komentarze (26)