Wymieniłem dzisiaj (czyli wczoraj) kilka tłitów z dr Laskiem i przyznaje się do braku dobrej woli u mnie. Słuszny zarzut. Tj. kredyt zaufania do działań prokuratury wyczerpał się ostatecznie w momencie gdy na komisji 5 grudnia prokurator Artymiak przyznał, że detektory pokazały trotyl: https://www.youtube.com/watch?v=eGoCfwdpD7E
Po miesiącu męki przyznał rację Gmyzowi. Odnoszę też nieodparte wrażenie, że prokuratura ustala tylko to co musi a sama z siebie nic nie wyśledzi. Już pół roku minęło i nie chce ogłosić, że tego trotylu jednak nie wykryto. Co za ludzie.Co do Komisji Millera to po ekspertyzie Instytutu Sehna wszelkie złudzenia prysły. Przykro mi bardzo. Jestem teraz tzw "targetem" owej komisji, co ma powstać i "odkłamywać". Tylko że jakoś kolejne ofensywy dezinformacyjne nie są skierowane do mnie a do najzatwardzialszego betonu pancerno-brzozowego. Czuję się więc rozczarowany.
A teraz przy rocznicy budzą się pancerne demony, oj budzą, na parówkach jakiś sabat chyba jest. Że niby nekrofilia smoleńska. Że ludzie protestują? trzeba było o tym myśleć, jak się brzozy nie badało, sekcji nie robiło, wraku nie badało, do zniczy sikało. I to jakiś psycholog się wynurza w ten sposób.
Jak dalej tak będziecie robić, że Łoziński będzie jakieś brednie opowiadał, że nie ma profesorów w USA, Olejnik będzie tego z powagą słuchać to do nikogo nie dotrzecie nawet z takim przekazem, że macie minimum rozsądku.
Personalnie nie kieruję tego do dr Laska, bo krytykowałem go, że się nie odzywa w ogóle. Jak zaczął rozmawiać to chyba dobrze, nie? Sformułowałem natomiast hipotezę poznawczą, że celowo Raport Millera jest tak słaby, żeby zirytować pisiory i żeby zajęły się głównie Smoleńskiem. Co się nie udaje bo robią jakieś konferencje programowe itp., tyle że reżimowa TV tego nie pokazuje. Ale naprawdę Raport Millera mógłby być bardziej przekonywujący nawet jeśli był zamach i on go przykrywa. Nie rozumiem czemu jest jaki jest. Dzisiaj będzie ciężko przypuszczam że przed emisją wieczorną pirze będzie lecieć ostro.
A na koniec Adam Słodowy nas poucza, żeby nie kroić pomidora na brzozie, bo drzewo miękkie


Komentarze
Pokaż komentarze