Witam!
W sumie dyskusja u Kraśki wypadłą nieźle. Kraśko epatował statystykami a Krzemiński i Wroński się pluli. Kierują swój przekaz do sekciarzy od brzozy i to odnosi skutek, choć jest mocno irytujące. Kto tam jeszcze był? Temu z PANu to nie wiem o co chodziło. Karnowski widać miał nieprzemyślane wystąpienie: czy ma tamtych pompować i niech się zapluwają na wizji, czy z nimi dyskutować? Jemu się wydaje że jak ma racje to jakoś pójdzie na wizji. Powinien się przetrzeć w Salonie24. Podobnie prof Rońda. Lisicki słabo, w stylu Igora Janke, nie będę tego "Do Rzeczy" kupował przez to. Stankiewicz trochę to, trochę sio, myślę że powinien przemyśleć swoje poglądy. Wykazał, że Raport Millera jest do bani ale to akurat nie wymaga wielkiego wysiłku.
Wracając do Krzemińskiego: Chwilę wcześniej był film Gargas z plączącym się Rzepą, uciekającym Tuskiem, etc etc. I kłapiąc te bzdety o pisiorach jątrzących powinien mieć świadomość, że ludzie przed chwilą widzieli, jak było. Że "państwo zdało egzamin". Dlatego wystąpienie jego sprawia wrażenie bełkotu nawiedzonego sekciarza-fanatyka.
Krasko jako prowadzący to porażka. Za dużo gości zaprosił i nie panował nad nimi, jak się wpuszcza dzicz w rodzaj Wrońskiego to inaczej być nie może.
To tak na gorąco.
PS: Red Warzecha donosi, że dużo ludzi przełaczyło się widząc, co się dzieje. I mieli rację.
PS: Jeszcze niedawno Wyborcza bez problemu by zablokowała emisję "Anatomii Upadku" Teraz nawet wezwanie Brauna na dywanik u Kublik nie pomogło. Jak tak się będą fluftać to zrażą do siebie wszystkich. Mecenat ideowy redaktora Michnika już jak widać się skończył.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)