To co się dzieje dziś na Salonie24 to jakieś kuriozum. Nie jest problemem, że ktoś zaprasza alfonsów, dewiantów, pedałów, dziwki na marsz. Zresztą jak ktoś jest zwolennikiem pluralizmu to nie powinien ten marsz dziwić. Problemem ma być że poseł Pawłowicz cytuje to zaproszenie.
Zobaczymy czy pisiory wytrzymają nagonkę i prawdę powiedzą, czy się zaczną wić.
Że niby oni użyli tych terminów w znaczeniu afirmującym, a ona nie, więc im wolno, a jej nie, co nie? Pozostańmy jednak przy zasadach logiki klasycznej: skoro ktoś idzie na marsz dziwek to domysł, że jest dziwką jest uzasadniony.
Że logika owemu środowisku jest obce to możecie się domyślać: jakim matołem trzeba być żeby wiązać ofiary gwałtów z alfonsami. Chyba raczej sprawców. Ech wy durne lemingi - jak można występować w obronie ofiar gwałtów łacząc je ze szmatami...
PS: Z ostatniej chwili: TVN sprostowało, że zaproszenie cytowane przez poseł Pawłowicz to zaproszenie na imprezę towarzyszącą Marszowi Szmat a nie sam Marsz Szmat. Co to zmienia?


Komentarze
Pokaż komentarze (23)