W wśród wielu wypowiedzi na temat morderstwa politycznego w Łodzi dwie reakcje zwróciły szczególnie moją uwagę. Pierwsza pana Kłopotowskiego, druga zaś Pana Korwina Mikke. Obu ponów cennie, chociaż z wieloma ich poglądami się nie zgadam. Zarówno pierwsza jak i druga wypowiedź wskazuje na przyczyny tworzące moralno polityczny kontekst, w jakiej popełniono tę zbrodnię.
Pierwsza wypowiedź (KK): Wybierając PiS, wybierałem POPiS. Niestety,mój głos okazał się wyłudzony. Dlatego jest nieważny, jak głosy milionów takich samych wyborców. Oszukali nas liderzy obu partii. Jeśli nie porozumieli się po wspólnie wygranych wyborach, nie pogodzą się nigdy.
Druga wypowiedź (JKM): Twierdzę, że do niedawna kampania nienawiści służyła zamaskowaniu faktu, że różnice programowe PO, PiS, PSL i SLD są w praktyce żadne.
Druga wypowiedź (JKM): Twierdzę, że do niedawna kampania nienawiści służyła zamaskowaniu faktu, że różnice programowe PO, PiS, PSL i SLD są w praktyce żadne.
Faktem jest, że w Polsce od kilku lat nakręcana jest spirala nienawiści przez liderów dwóch głównych partii politycznych. Różne jednak są motywy tego postępowania. U Donalda Tuska motyw działania jest jasny i klarowny. Jest nim uzyskanie dużego poparcia politycznego. Znaczna cześć wyborców PO kieruje się wbudowanym przez Donalda Tuska i jego pomocników strachem przed powrotem PISu do władzy. Stąd np. znaczna ilość wyborców lewicowych głosuje na PO (mimo prawicowego stanowiska w sprawach światopoglądowych np. aborcja czy in vitro).
Motywy Kaczyńskiego są jak sądzę inne. Jak widzimy jego postępowanie po przegranych wyborach prezydenckich nie przynosi wzrostu poparcia dla PISu. Dlatego uważam, że Kaczyński nie kieruje się motywem politycznym. Uważam, więc że Kaczyński jest w swoim nakręcaniu nienawiści całkowicie szczery. To znaczy, że rzeczywiście uważa swojego przeciwnika politycznego Tuska za zbrodniarza.
Druga wypowiedź (JKM): Twierdzę, że do niedawna kampania nienawiści służyła zamaskowaniu faktu, że różnice programowe PO, PiS, PSL i SLD są w praktyce żadne.
Nie istnieją poważne różnice programowe między PO i PIS, zarówno w sferze gospodarczej jak i obyczajowej. Wobec tego czym mają się kierować wyborcy w procesie wyboru demokratycznego. Jedynie, do czego zdolni są oboje przywódców, to budowanie wzajemnej niechęci i nienawiści. Z obiema wypowiedziami trzeba się więc zgodzić.
W tak stworzonej atmosferze możliwy stał się mord polityczny w Łodzi. Tyle o przyczynach, teraz o skutkach. Ponieważ niestety przyczyny nie są usunięte, przewiduje eskalację obecnego stanu. Jak osoba wierząca wierzę jedna w możliwość opamiętania osób przywódców politycznych. Dlatego niezbędna jest modlitwa w ich intencji.


Komentarze
Pokaż komentarze