Poseł z Lublina ogłosił swoją, nowa genialną inicjatywę. Ruch, któremu przewodzi zamierza zorganizować w dniu dzisiejszym serie manifestacji przed siedzibami biskupów. Celem tych wieców ma być „zaprotestowanie przeciwko presji, jaką Kościół wywiera na posłów w sprawie uregulowania zapłodnienia in vitro. Akcja ma być zorganizowana pod hasłem: "Posłowie, nie lękajcie się biskupów”. Manifestacje mają na celu ośmielić posłów, żeby mieli odwagę – mówi Palikot. Dawno już nikt z klasy politycznej nie wymyślił aż takiej głupoty. Inicjatywa posła Palikota jest głupia z trzech powodów (co najmniej):
- jest źle skierowana – jeżeli akcja ma przebiegać pod hasłem „Posłowie, nie lękajcie się biskupów” powinna być skierowana do posłów a nie do biskupów. To elementarna logika.
- jest alogiczna – konotując myśl posła Palikota należało, by zakazać jakiejkolwiek presji wyborców na swoich posłów. Biskup katolicki jest takim samym wyborcom jak każdy z nas i jak każdy z nas ma prawo wywierać presje na posłów i senatorów, aby stanowili prawo tak jak uważa za słuszne. Rozumiem że posłowi Palikotowi taka presja przeszkadza w brylowaniu w mediach i zajmowaniu się gumowymi członkami.
- jest pozorowana – poseł Palikot doskonale wie że powyższa akcja ma charakter w dużej mierze charakter pozorny i nakierowany na obecność posła Palikota w mediach. Ponieważ poseł Palikot doskonale zna naturę ludzką wie że 15 ludzi z transparentem obrażającym miejscowego nie skłoni żadnego biskupa do zmiany swoich poglądów. Wręcz przeciwnie.
Poseł Palikot dodaje dalej :
„Chcemy pokazać wyraźnie, że nie ma zgody na taką presję ze strony Kościoła na posłów, pokazać, że w jakimś sensie mamy w Polsce do czynienie z państwem wyznaniowym, przez tego typu zachowania”.
Podobnej głupoty, jaką prezentuje poseł Palikot z święcą by szukać, nawet w polskim parlamencie. Drogi panie pośle gdybyśmy żyli w państwie wyznaniowym Pana już by nie było.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)