Kampania PiSu w Szczecinie ma się wyjątkowa słabo. Innych aktywności kandydatów z PISu nie zauważyłem. „Geniusz Szczecina” poseł Joachim Brudziński wsparty o żuraw stoczniowy nie nawołuje do upamiętania. Na mieście widać zaledwie 3 plakaty i to dość słabe. Innych aktywności kandydatów z PISu nie zauważyłem.
Tymczasem z nieoficjalnych informacji "Dziennik Gazeta Prawna", po wyborach może powstać nowy klub parlamentarny, a razem z nim nowe ugrupowanie. - Liczymy na kilkadziesiąt osób - minimum 25 posłów, którzy wyjdą z klubu PiS. Chcemy, by było ich jak najwięcej, żeby nie można nas było zmarginalizować - mówi jeden z polityków zaangażowanych w tworzenie nowej inicjatywy politycznej. Na razie nikt z posłów nie chce się ujawniać, bo trwa kampania samorządowa i wspierają oni swoich kandydatów.
W ostatnich latach zaistniało kilka prób organizacji nowych partii politycznych. Jak dotąd wszystkie te partie okazywał się polityczne nieskuteczne. Dotyczyło to zarówno partii lewicowych (Palikot, Borowski), jak i partii prawicowych (Jurek). Dlaczego tak się dzieje? Czy Polacy są zadowoleni z istniejącego systemu politycznego? I dlatego nie głosują na nowe ugrupowania? Czy przyczyna jest inna?
Chce postawić tezę, że słabością wszystkich prób budowania nowych partii politycznych jest jej „kierunek”, to znaczy ze wszystkie te próby były przeprowadzane przez elity życia politycznego i były podejmowane bez związku z ruchami politycznymi w społeczeństwie. Cześć elit zakładała nową partiii i starał się przekonać do swoich poglądach społeczeństwo. I tu jest przyczyna porażek tych ruchów. Podczas gdy właściwa jest kolejność, powinna być taka że politycy stają na autentycznych czele ruchów społecznych które są przekształcane w partiie polityczne. Polacy od kilu lat nie wykreowali oddolnego ruchu politycznego. Wszystkie próby stworzenia nowej partii politycznej były „tasowaniem starych kart”. Społeczeństwo polskie jest po prostu biernie politycznie.
Dlatego też uważam, że szanse pani Joanny i Elżbiety (pań całkiem sympatycznych) na stworzenie nowej partii są minimalne. To powoduje poważny problem, wynikający z zestawieniu dwóch faktów „partie polskie są partiami wodzowskimi i przez to niedemokratycznymi” i „brak energii społecznej do wykreowania nowych partii politycznych”. Problem ten mógłbym nazwać „zanikającym dyskursem politycznym”. O tym problemie jutro na moim blogu.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)