Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome. Dlatego wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a coście w izbie szeptali do ucha, głosić będą na dachach.” - Jezus Chrystus
W tą niedziele, wieczorem na stronach http://wikileaks.org/ mają być ujawnione tysiące, jeżeli nie setki tysięcy dokumentów amerykańskich powstałych od roku 2004, pochodzących z amerykańskich placówek dyplomatycznych.
Rzecznik Departamentu Stanu Philip Crowley powiedział, że chodzi o ujawnienie, iż niektórzy przedstawiciele rządów obcych państw udzielają USA poufnych informacji o poczynaniach tych rządów, co narazi na szwank amerykańskie źródła wywiadowcze w tych krajach.
Przypominam od roku 2004 to premierzy:
2004 –2005 Marek Belka;
2005 – 2006 Kazimierz Marcinkiewicz;
2006 – 2007 Jarosław Kaczyński;
2007 – – Donald Tusk;
oraz prezydenci:
2005 – 2010 Lech Kaczyński
2010 – Bogdan Borysewicz i Grzegorz Schetyna – po prezydenta
2010 – Bronisław Komorowski
Czy ewentualne dane mogą wpłynąć na polską scenę polityczną. Czy ktoś z naszych „umiłowanych polityków” udzielał poufnych informacji USA. A jeżeli tak to jak to wpłynie na scenę polityczną. Nie ma co będzie ostra zadyma.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)