Bo dzisiejszych występach polskich drużyn w II rundach eliminacyjnych Ligi Europejskiej i Ligi Mistrzów, jutro losowananie III rundy eliminacyjnej obu rozgrywek. W których to polskie drużyny poznają swoich potencjalnych rywali. Potencjalnych bo żeby dostać się do trzeciej rundy, trzeba w rewanżach, co najmniej zremisować - ale lepiej byłoby mecze wygrać, ze względu na punkty do rankingu UEFA który decyduje zarówno o rozstawieniach jak i o tym od której fazy eliminacyjnej dana drużyna rozpocznie swoją grę. Wiadomo że późniejsza faza daje więcej czasu na przygotowania transfery zgranie trening i wszelkie niuanse decydujące o dobrym wejściu w sezon.
Jak może zakończyć się startowanie we wczesnych fazach eliminacji, można się było przekonać w ubiegłym roku, na przykładzie Wisły Kraków.
Ale do rzeczy.
Kluczowe losowanie ma Lech, wylosowanie rywala którego Lech ma w swoim zasięgu, może otworzyć nie tylko drogę do ostatniej rundy eliminacyjnej Ligi MIstrzów. Ale też zapewnić Lechowi start w fazie grupowej Ligi Europejskiej, w wypadku gdyby przygoda z LM miała się na tej czwartej rundzie zakończyć.
Dla Lecha, w chwili obecnej nie byłoby to złe rozwiązanie. Wprawdzie do rozegrania na własnym stadionie jedynie dwa spotkania, a nie trzy, sporo mniejsze pieniądze. Ale z drugiej strony niższy poziom sportowy, i możliwość wyjścia z grupy, a co za ty idzie nabicia punktów w rankingu i poprawienia swojej sytuacji przed kolejnym sezonem pucharowym. To także trzeci sezon z rzędu w którym Lech kontaktu z pucharami nie traci.
Wisła
Tutaj sprawa jest dość prosta, Wisła w losowaniu jest rozstawiona i oczekiwania są jasne, pokonanie rywala z III rundy awans do kolejnej i walka o fazę grupową Ligi Europejskiej.
Dla naszych pozostałych dwóch klubów czyli Ruchu Chorzów i Jagieloniii Białystok, zaczynają się schody. Oba kluby nie są już w tej rundzie rozstawione, i mogą trafić na naprawdę silne drużyny europejskie. Poza tym nawet jeśli trafią na średniaków z awansem do kolejnej rundy może być ciężko.
Oczekiwania minimalne w tym wypadku to w razie odpadnięcia z rundy, wyniki które dadzą punkty do rankingu UEFA. Który procentować będzie dla wszystkich polskich klubów w następnych sezonach.
Awans któregokolwiek z tych klubów do czwartej rundy byłby sukcesem, natomiast awans do rundy grupowej, na pewno niespodzianką, ale i sukcesem ponad stan posiadania polskiej piłki klubowej.
Wojciech Sokołowski


Komentarze
Pokaż komentarze