Właśnie obejrzałem relację w TVN-owskich faktach, dotyczącą wykładu Aleksandra Kwaśniewskiego na jakiejś ukraińskiej uczelni. Kwaśniewski był pod wyraźnym wpływem, bełkotał, i miał trudności z formułowaniem myśli. Gospodarze byli bardzo zażenowani
Tym razem Olo, tłumaczył się że jest wolnym człowiekiem i może robić co chce. I że nie pamięta ile wypił. Jedną czy dziesięć lampek wina. Jako obywatel tego kraju to mam słów kilka jeszcze.
Tak długo jak udziela się Pan publicznie jako polityk i były prezydent, to nie jest Pan wolnym człowiekiem, bo wygłasza Pan opinie o Polsce, często niepochlebne. Mam dość oglądania takiej pijackiej gęby jako przedstawiciela polskiego społeczeństwa w jakiejkolwiek roli. Zapisz się Pan na kurs AA, albo zniknij w ogóle z politycznej sceny.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)