Pijany Kwaśniewski wygłasza na uniwersytecie w Kijowie wykład. Plecie androny po rosyjsku i angielsku.
Pijany Tusk zgadza się u prezydenta na wcześniejsze wybory. Kiedy trzeba było mieć killer instinct i dobić PiS.
Kwaśniewski na moralnym kacu po Faktach w TVN i Wiadomościach w TVP, rzuca wyzwanie Kaczyńskiemu, i ten to wyzwanie przyjmuje. Nie ważne w tym momencie że ustalono to miesiąc wcześniej. Ważne że umie taka kartę wykorzystać w takim momencie.
Trzeźwy Tusk na konwencji w Szczecinie pyta. Panie premierze co Pan pił.
Jego na debatę zaprasza politycznie dogorywający Roman Giertych
Zaprawdę wolę pijanego Kwaśniewskiego, albo na kacu od trzeźwego Tuska.


Komentarze
Pokaż komentarze