Wstąpiłem na salon,
200 klawiatur stukało.......
Ani słowa o polityce? Ani słowa o politykach. Prawie dwa całe dni bez tego zgiełku nowych tutułów celnych komentarzy, zjadliwych ripost, i kontr oraz rekontr.
Toć uschniemy. Bez polityków i polityki, oni są jak woda na młyn......itd.
Szczerze mówiąc jutro bardziej interesuje mnie czy Wisła Kraków wykorzysta szansę na oderwanie się od Legii, która dziś przegrała mecz w lidze. Oraz które miejsce w kwalifikacjach do GP Brazylii zajmie Robert Kubica, i czy w niedzielę coś wysiądzie w jego bolidzie czy nie.
Może podobnie jak zakładać się kto kogo pokona w wyborach, można by zakładać się o to co jeszcze zepsuje się w bolidzie Polaka, albo czy tym razem mechanicy coś jeszcze spieprzą. Może zapadły im w pamięć słowa "co by tu jeszcze spieprzyć Panowie, co by tu jeszcze spieprzyć" Trzeba im przyznać że cały sezon się starali. I nawet czasami tak bardzo że Heidfelda mylili z Kubicą. I koła mu nie dokręcili jak trzeba. Wyścig o 18 naszego czasu, więc jak nie będzie deszczu śniegu gradobicia, tudzież nie wystąpią na torze półnagie brazylijki, kręcące pupami i biodrami, albo biodrami i pupami w rytmie samby to jeden wyścig skończy się zaraz przed drugim.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)