A miało być tak pięknie.
Tak się zastanawiam, czyżby na linii Czerska siedziba PO nastąpiły jakieś zakłócenia w łączności, czy może na skutek wiosny obernadzorcy popuścili smycz, czy to może jednak jest jakaś zorganizowana akcja.
Ale do rzeczy.
Pamiętacie liczne wywiady w których to niezłomna kobieta ze spiżu największy POstrach skorumpowanych na wschód od Odry plotła o przepisach zachowaniach normach, i w ogóle?
Pamiętacie?
Pewnie że pamiętamy.
Pamiętacie państwo płomienne przemówienie, w którym posłanka Śledzińska - Katarasińska plotła coś o konkursach, na stanowiska?
Pamiętacie?!
Pamiętamy :)
A tekst o tym jak załatwia się stanowisko w stołecznym magistracie?
Pamiętacie?
Pamiętamy.
Pamiętacie posłankę Sawicką, co to się dała uwieść agentowi Czerzyczajnego Biura Antykorupcyjnego i dała sobie wmusić łapówkę?
Pamiętacie?
Pamiętamy.
A pamiętacie Huberta P., nie, nie Huberta H. oskarżonego o obrazę prezydenta. Ale Huberta Papaja, radnego PO i asystenta posłanki Sawickiej, która to własną obecnością zaszczycała wybór Huberta na przewodniczącego rady miejskiej w Jeleniej Górze.
A tego Pana nie pamiętamy.
To nic nie szkodzi. Rozpuszczeni pracownicy Agorowego koncernu właśnie zadbali żeby Pan Papaj nie poczuł się zbyt swobodnie, i nie bacząc na ogólna linię parti, tfu, co ja piszę - linię gazety. POdłożyli taką oto świnie. Miłościwie Nam PANUJĄCYM.
GAZETO.PL, i Gazeto Wyborcza nie idźcie tą drogą.
Toż premier taki ludzki Pan, tak się stara, a wy mu tak.........
Wojciech Sokołowski


Komentarze
Pokaż komentarze (1)